14 obserwujących
495 notek
470k odsłon
134 odsłony

Głupkowaty donos Fizyków do Wichita .

Wykop Skomentuj

Chwali  się tym  donosem  na  swym blogu bardzo  były fizyk  Michał  Jaworski:

https://www.salon24.pl/u/mjaworski/1002356,moja-teoria-superspiskowa

bloger Jaworski :

Prywatnie sądzę, iż Wichita People między innymi po otrzymaniu takiego listu  zdali sobie sprawę, że koszt symulacji przerasta możliwe do zaoferowania przez Macierewicza kwoty.

 To jakiś bełkot i językowy  i  techniczny,  pod oryginalnym  tekstem  tłumaczenie  automatyczne  ( z minimalnymi  ingerencjami)  gdyż takie  tłumaczenie  dobrze  oddaje głupkowatość tego  donosu.

if you measure the thickness of structural elements in the wing, first of all a much less laborious simulation of wing and birch collision should be made with the actual thickness of elements - almost entirely - including the hull - obtained long ago from the manufacturer. Both "sides of the conflict" are important in reconstructing the destruction of the self-made collision. From the statements known to me, it does not follow that attempts are made to determine with which trees the airplane or its fragments in the wreckage area collided. It is known from satellite images that it was a partially wooded area. In addition, the actual shape of the terrain seems to be impossible to reproduce. The absence of this crucial question - what is it the plane was a actualy striking - may suggest the assumption that it did not collide with anything but broke up as a result of the explosion or that hit a flat terrain.. So you can go in the direction of clearly imbalance in the fidelity of recreating the properties of the colliding objects - a super-fine plane and practically unknown terrain - as, for example, Dr. Binienda's simulations, in which this balance was preserved in a specific way - four times thicker spar collided with the play-doh birch.

 jeśli mierzysz grubość elementów konstrukcyjnych w skrzydle, przede wszystkim należy wykonać znacznie mniej pracochłonną symulację zderzenia skrzydła i brzozy z rzeczywistą grubością elementów  prawie w całości - w tym kadłub  uzyskane dawno temu od producenta.
Obie „strony konfliktu” są ważne w rekonstrukcji zniszczenia dokonanej przez siebie kolizji

Ze znanych mi stwierdzeń nie wynika, że podejmowane są próby ustalenia, z którymi drzewami zderzył się samolot lub jego fragmenty w obszarze wraku.

Ze zdjęć satelitarnych wiadomo, że był to częściowo zalesiony obszar. Ponadto rzeczywisty kształt terenu wydaje się niemożliwy do odtworzenia.
Brak tego kluczowego pytania - z czym  właściwie  zderzał się samolot - może sugerować założenie, że nie zderzył się on z niczym innym, ale rozpadł się w wyniku wybuchu lub uderzył w płaski teren
 jak np. w symulacji  dra Biniendy
w którym równowaga ta została zachowana w określony sposób - czterokrotnie grubszy dźwigar zderzył się z brzozą – plasteliną.


what is it the plane was a actualy striking


Pisała  to osoba  bez wiedzy  technicznej  , co więcej nie bardzo  rozumiejąca  nawet  fizykę  newtonowską !!

1.  Ten ignorant twierdzi, że skoro nie da się idealnie  odtworzyć terenu  i drzew  przed  zderzeniem  to  symulacja  skutków  zderzenia  samolotu  z podłożem nie ma sensu.

Otóż  niuanse  terenu ani  zadrzewienia  nie mają  znaczenia  dla istoty  symulacji  , która  ma odpowiedzieć na pytanie  czy  przy  "zderzeniu  o małej  energii" z określoną  prędkością  i pod określonym kątem  samolot  mógł by ulec  takiej  defragmentacji.

a)  teren - miało by to znaczenie gdyby  tam były  jakieś  wały  ziemi, jakieś głębokie rowy  - a tak  to łagodne   zagłębienia czy  wyniesienia  sa bez  (istotnego  )  znaczenia

b)  drzewa -  tylko  grube drzewa  mogły by mieć jakiś  lokalny  wpływ  na  stopień  zniszczenia  samolotu-  nie ma tez takiego 

drzewa  - zderzenie  z którym  wyrzuciło by  dźwigar 20 m  na bok.

W ogóle to  jedną z metod  lądowania  awaryjnego  - dla  ograniczenia listy ofiar  jest ...lądowanie  na las...

- można zobaczyć to na przykładzie  samolotu Airbus

Katastrofa lotu Air France 296Q miała miejsce 26 czerwca 1988 podczas pokazów lotniczych na lotnisku Miluza – Habsheim. Podczas pokazowego lotu na małej wysokości samolot Airbus A320-111, wiozący zaproszonych gości i dziennikarzy, zawadził o drzewa i spadł  na  las otaczający lotnisko. Zginęły trzy osoby.,  50 było rannych na pokładzie  były 133 osoby


Tak więc kwestie  które  Ten Ignorant -autor  donosu - podnosi  sa  bez  znaczenia.

W tej sytuacji  nie chodzi  o  niuanse- ona pokaże drastyczną  różnicę  miedzy skutkami  takiego  zderzenia pokazanego w oparciu  o wiedzę  techniczna  i fizykę  a  stanem  faktycznym  na wrakowisku w Smoleńsku , co dowodzi  , że  przebieg  tego  zdarzenia  był inny niż wg narracji MAK/Laska.

image

image


Jaka może być motywacja takich  osób ; by wysyłać- mimo  wszystko  - takie  donosy  - i kompromitować  się.


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale