- Raport ze zdarzenia w Smoleńsku to oficjalny dokument państwowy;
sporządzający go był zobowiązany do zachowania należytej staranności
tak, aby na jego podstawie władze państwa mogły podjąć stosowne decyzje
działac w określony sposób wynikający z wniosków z raportu.
..jednakże
dr Lasek pracował na fałszywych danych
ewidentnie fałszywych
i to w kwestii bardzo istotnej
bo dotyczącej trajektorii lotu samolotu Tu-154 po
hipotetycznym
zderzeniu z brzozą

i nagle wzbił się w górę na 17 m RW przy wznoszącym się terenie !
to samo fałszowanie widac na wykresie z raportu MAK

zielony pionowy pasek to miejsce hipotetycznego zderzenia z brzozą
czerwona linia to wykres wysokości radiowej
widac że po niby zderzeniu - gdy odpada czesc skrzydła ( niewielki ale spadek siły nośnej)
gdy samolot się obraca - rośnie kąt przechylenia- duży spadek składowej siły nosnej działającej pionowo..
nagle samolot idzie ostro w górę ... tak może być tylko na papierze...
Fizyki się nie oszuka..
przez użycie fałszywych danych dr Lasek
potwierdził narrację MAK
narracje rosyjską

- dr Lasek podał że w momencie gdy samolot miał być przechylony pod kątem 120 stopni
wysokość radiowa wynosiła 17 m
tylko, że..
w takiej pozycji radio wysokościomierz nie pokazuje wysokości samolotu nad ziemią !
dr Lasek powinien tez był sprawdzić dokumentacje wysokościomierza
z której wynika że
nie pokazuje on wysokości radiowej dla katów przechylenia ponad 40 stopni !!!
..
dlaczego dr Lasek zamieścił fałszywe dane
dlaczego to zrobił
czy z premedytacją
czy z niekompetencji ?
- Może ktoś go zapyta o to, np. red. Świerczek...
**
gdy wychwyciłem i pokazałem tę manipulację dra Laska
asystent propagandowy profesora Artymowicza udającego po godzinach pracy eksperta lotniczego
(samArtymowicz wielokrotnie indagowany w tej kwestii..milczy...)
Jaworski wymyslił takie kwadratowe jaja
że niby wszystko w raporcie Laska jest ok
oto co napisał..

drzewa
budowle..( których zresztą tam nie było)
a może jeszcze przelatująca tłusta gęś?




Komentarze
Pokaż komentarze