Bloger Jaworski twierdzi, że Tu-154 zderzył sie z ziemią przy kącie pochylenia 0 ( słownie: zero) stopni
choc profesor Kowaleczko wyliczył ze było to -20 stopni
a dr Lasek podał w raporcie że było to -6 stopni...

tylko że,,, to nawet nie jest zderzenie samolotu ziemią...
.. zaczepienie ziemi końcówką ogona to jeszcze nie zderzenie samolotu gdyż to następuje gdy o ziemię uderza kadłub

wg opisu Jaworskiego i tak kadłub zderzył by sie w z ziemią [pod katem tak jak na rys, wyżej- gdyż po zaczepieniu ogonem o ziemię
zadziałał by moment pochylający i samolot uderzył by o ziemię pod skosem
(Jak ktos nie wie - przy badaniu katastrof, zderzeniu samolotu z ziemią pierwszą rzeczą jaką trzeba ustalic na wrakowisku jest impact point- jest to miejsce pierwszego uderzenia kadłuba o ziemię; w przypadku "katastrofy" w Smolensku Komisja MAK/Laska impact pointu nie wykryła, nie stwierdziła..)
także to ZERO
to Jaworski ma tylko w rozumie....
ZERO PUSTKA..
i ten ignorant był asystentem propagandowym profesora Artymowicza
z University of Toronto
i ten człowiek mieszał w głowie polskim parlamentarzystom



Komentarze
Pokaż komentarze (2)