Król jest nagi
Nowe Szaty Króla
Hans Christian Andersen
i to ze wsparciem dra Laska..
Sprawdzam.
-Wystarczy być dociekliwym,
Sprawdzać do bólu.
Weryfikować.
A to efekt:

dane z treści opisu trajektorii z raportu MAK
naniosłem na profil terenu z Załącznika nr 1 do Raportu Laska
( to są te dwa czerwone punkciki w odległosci ok 1100 i i930 m od progu pasa- łączy je biała linia przerywana)
jak widać Tu-154 wg opisu z raportu MAK leci torem dość płaskim
- po zderzeniu z brzozą i utracie fragmentu skrzydła
i przy szybkim przechylaniu się na lewą stronę
Tu-154 nie mógłby się wznosić w tempie istotnie większym
niż przed zderzeniem z brzozą
- to fizycznie, aerodynamicznie, logicznie niemożliwe
Wniosek
może być tylko taki:
MAK sfałszował trajektorię Tu-154
aby narzucić skonfabulowaną przez siebie narrację
...
- Oczywiście dr Lasek nieudolnie- ten typ już tak ma..
wsparł tę manipulacje MAK
ale tak nieudolnie że sam pozostawił ślady
manipulacji :
- Jak widać Tu-154 przed brzozą leci torem płaskim na wysokości ok. 6 m nad ziemią
- co więcej!
- po niby zderzeniu z brzozą samolot wcale nie podrywa się do góry!!!
- leci dalej takim samym torem płaskim !!!
dopiero później
niby nagle wyrywa się w górę
choć utracił fragment skrzydła i przekręcił sie na lewa stronę czyli siłanosna szybko spadała..
i kolejny ślad fałszerstwa trajektorii pozostawiony przez Laska
jak widać -
po zderzeniu z brzozą przeciążenie wg wykresów z raportu Laska spada!
samolot nie mógłby sie więc zacząc szybciej wznosić
tylko kontynuował by przez chwilę lot torem tak jak przed brzozą
po czym zwalił by się na ziemię
**
Pozostaje ustalić
czy Lasek i Spółka z premedytacją wsparli kłamstwa MAK ?
czy
zrobili to wskutek niekompetencji...








Komentarze
Pokaż komentarze