Niestety tak to trzeba nazwać
no bo tak to jest
- większość ludzi na sam dźwięk słowa Ekspert Międzynarodowy - przyjmuję postawę schylonego chłopa z czapką ręce..
Opinia Publiczna en masse uważa że to co napisał Ekspert Miedzynarodowy Chris Protheroe jest Prawdą....i koniec kropka- no bo kto jak nie Ekspert i to Międzynarodowy ..International..
Podkomisja też nie zadałasobie trudu by uważnie przeczytać i nie skomentowała tego Mega Błędu!
Komisja Tomczyka podobnie
profesor Kowaleczko który podpisał sie pod raportem Tomczyka- podobnie..
Sprawdzam:
Chris Protheroe

- czyli wg Protheroe silniki Tu-15rm nr 101 weszły na poziom maksymalnego ciągu
juz po niecałej sekundzie od zderzenii z brzozą !
a co jest Raporcie Laska ?
Gdy o godz. 08:40:59,375 samolot
zderzył się końcówką lewego skrzydła z dużą brzozą, obroty pędni niskiego ciśnienia
silników nr 1, 2, 3 zdążyły wzrosnąć do wartości odpowiednio 68,1%, 61,9%, 68,6%.
nastepnie:
O godz. 08:41:02,9 obroty pędni niskiego ciśnienia silników nr 1, 2, 3 osiągnęły
wartości odpowiednio 83,8%, 84,0%, 83,3%, co odpowiada w przybliżeniu zakresowi
„nominalnemu”.
Silniki nie zdążyły więc osiągnąć zakresu „startowego
koniec cytatu
i to nawet po 3 sekundach po zderzeniu z brzozą !
- to dyskwalifikuje opracowanie Protheroe
powinien zwrócić kasę- niemałą ponad 130 tys. PLN
wspomagając się tym oszustwem o pracy silników na maksymalnym ciągu Protheroe tworzy naciągany opis jakoby Tu-154M nr 101 po utracie 6,7m kawałka skrzydła i szybko przechylając się na lewą stron
zaczął się wznosić szybciej niż przed zderzeniem!
Bzdura! fizycznie niemożliwe!
Bzdura! fizycznie niemożliwe!
w rzeczywistości w tych warunkach opisanych w jego opracowaniu trajektoria Tu-154 M nr 101 po zderzeniu z brzozą winna by zaginać się ku dołowi





Komentarze
Pokaż komentarze