11 obserwujących
439 notek
431k odsłon
172 odsłony

Wątpliwości co do rzekomej "beczki" Tu-154 w Smoleńsku - fizyka praktyczna.

Wykop Skomentuj3

image

 

   Ten   samolot Douglas C-47    utracił w zderzeniu z wieża kościelną podobną  cześć  siły nośnej jak Tu-154  w  Smoleńsku; samolot nie zaczął się szybko obracać - jak Tu-154 w Smoleńsku -  bezpiecznie wylądował.

  C-47  utracił  krótszy   procentowo  kawałek skrzydła , ale Tu-154  miał rozbudowaną mechanizację skrzydła, klapy  wysunięte na 36  stopni i siła nośna była skupiona bliżej kadłuba.


 Gdyby  przyjąć za dobra monetę  narrację MAK/Laska  trzeba by uznać , że zdolność  samolotu do kontynuowania  lotu po utracie końcówki  skrzydła zmienia się skokowo co przedstawiłem na schemacie  niżej:

( Uwaga:  wykresy odnoszę się do zakresu prędkości  z omawianych przypadków  czyli  ok. 200-280 km/h)

image

 Tylko , że tak gwałtowna, skokowa   zmiana  zachowania  samolotu wraz z przyrostem procentowej utraty powierzchni skrzydła

jest fizycznie  niemożliwa; 

poniżej przedstawiłem schematycznie  jak w rzeczywistości  wygląda  zależność między  utrata powierzchni  nośnej   a przyrostem prędkości obrotowej wynikającej z nierównowagi sił .

image

 

Tak w dobrym przybliżeniu wyglądał C-47  po utracie  końcówki :

image

image


 Przypadek  samolotu  Douglas  C-47 jednocześnie zaprzecza dwóm  sztandarowym tezom  propagandzistów proMAKowskich:


1. Jakoby  i owszem samolot ,który utracił  podobną część siły nośnej jak Tu-154 w Smoleńsku mógłby wyrównać lot gdyby leciał  znacznie wyżej ( C-47  leciał na wysokości ok. 70m).

2. Samolot,  który utracił  podobną część siły nośnej jak Tu-154 w Smoleńsku mógłby wyrównać lot gdyby leciał  znacznie  szybciej

( C-47 leciał  sporo wolniej - nieco ponad 200km/h)

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka