W monachijskiej dzielnicy burżuazyjnej Solln zrodził się protest przeciwko azylantom. Coś takiego! Przeciwko azylantom!
Powodem jest duża willa którą pewien czas wcześniej kupił deweloper BHB i chciał umieścić w niej przedszkole na 86 dzieci. 540 metrów kwadratowych z basenem w piwnicy. Projekt nie wypalił, no to więc wymyślono, że bez wielkich przeszkód zrobią z willi dom dla azylantów. Zgodnie z wnioskiem, ani remonty, ani wycinka chronionych drzew nie byłyby konieczne. Nie ma żadnych zastrzeżeń co do przepisów budowlanych, nawet jeśli nieruchomość jest użytkowana przez osoby ubiegające się o azyl.
Dom dla azylantów w willi w Solln – zielona burżuazja jest oburzona.
***
Wyniki wyborów do Bundestagu w okręgu wyborczym do którego należy Solln:
głos na kandydatów – Zieloni 26%, głosy na partię Zieloni 21,3% (Lewica nawet 7%).
https://www.facebook.com/photo/?fbid=24574770748800960&set=a.161837233854318&locale=de_DE
***
W wywiadzie dla WELT TV mieszkanka dzielnicy Gisela Paque powiedziła, że azylantów w pobliżu nikt nie chce, są inne możliwości jak pobliskie zamki.
Bezproblemowo można Giselę wyszukać w książce telefonicznej i w google, podczas wypoczynku w ogródku jej chatki.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)