Media zagraniczne wydawane lub nadające w języku polskim zgodnie przemilczały temat. We wtorek, w ostatni dzień października, odbyły się w wielu miastach niemieckich imprezy halloweenowe, wiele z nich zostało ubogacone kulturowo. W wielu miastach doszło do zamieszek i burd prowokowanych przez migrantów z krajów dotkniętnych wojnami. Migranci byli umówieni na burdy. Najprawdopodobniej chłopcy trenują już teraz na Sylwestra.
W Kolonii zebrało się kilkaset mężczyzn pochodzenia arabskiego w okolicy dworca głównego i katedry oraz na starówce. Około godziny 20 policja kolońska wezwała na pomoc oddziały policyjne z okolicznych miast, by opanować sytuację. Doszło do licznych bójek, policja zatrzymala 33 osoby, było też kilkanaście zgłoszeń z powodu molestowania seksualnego kobiet.
Starówkę w Düsseldorfie patrolowało do rana 50 policjantów oprócz tego też miejskie służby porządkowe. Zameldowano 16 bójek i cztery molestowania seksualne przez migrantów. Wieczorem nadjechała do Düsseldorfu w kolejce z Wuppertalu 50 osobowa grupa migrantów która skierowała się następnie na stare miasto. W raporcie policyjnym jest mowa o „agresywnej atmosferze”, oczywiście w stosunku do rasy białej lub aryjskiej.
W Essen w okolicy dworca głównego zebrało się już po południu około 200 agresywnych mężczyzn - migrantów. Wieczorem grupy z nich weszły na dworzec główny gdzie zaczepiały przechodniów i pasażerów, doszło do eskalacji, by wzbudzić panikę grupy migrantów odpalały na dworcu petardy. Zachowywały się też agresywnie w stosunku do policjantów. Około godziny 22 policja zdecydowała się zamknąć dworzec i patrolowała jego okolice do rana.
Kiermasz jesienny w Unna koło Dortmundu też nie był nudny. Grupy azylantów zaatkowały w piątek lokal w którym bawili się Niemcy, w sobotę doszło do bójek między azylantami na kiermaszu, sytuację uspokoiły załogi 16 radiowozów. Konflikt pomiędzy grupami azylantów został dokończony finałową masową bójką w niedzielę koło dworca.
W berlińskiej dzielnicy Schöneberg doszło do zamieszek sprowokowanych przez około 100 tureckich i arabskich młodocianych. Atakowali bez powodu przechodniów, zawiadomioną policję, auta i autobusy były obrzucane petardami, ranny został motocyklista. Petardami rzucano też w okna okolicznych mieszkań. Pobili i skopali mężczyznę który z wnuczką poszedł oglądać przebierańców.
Essen: 



Komentarze
Pokaż komentarze (6)