kaminski kaminski
16
BLOG

Państwo prawa, ale jakiego

kaminski kaminski Polityka Obserwuj notkę 0

Od dwóch stuleci prawo zajmuje miejsce władcy absolutnego.

Prawo to dziwny sytem złożony z norm, luk, precedensów, możliwości, które produkuje nieobliczalna rzeczywistość, swoisty układ kanałów wodnych i wysepek połączonych mostami, legislacyjna Wenecja. Dokładniej mówiąc, raz Wenecja, innym razem Petersburg, a czasem zalane przez powódź Kłodzko. Nie zawsze łatwo i od razu można się połapać co właściwie powstaje w wyniku nawarstwiania się kolejnych kodeksów, ustaw, nowelizacji itd.

Polskie prawo to mieszanina legislacyjnych pozostałości po dwudziestuleciu międzywojennym, komunie, sugestii unii, inspiracji Stanami, przepychanek między lewicą a prawicą.

Czy powstaje z tego Frankenstein czy piękność po udanej i sensownej operacji plastycznej?

Niewidzialna siatka prawa przenika życie każdego. Z wizji jakiego człowieka, społeczeństwa i państwa powstaje polskie prawo? Jakiego człowieka chce formować, diabli wiedzą. Konstytucja coś tam sugeruje, co dokładnie, nie wiadomo.

A wypadałoby wiedzieć. Niestety taka refleksja jest nieobecna w polskiej myśłi prawnej, filozofii prawa. Jej brak maskują jakoby istotne, a w gruncie rzeczy personalne i partyjne przepychanki  w ministerstwie sprawiedliwości, w prokuraturze krajowej, w sądzie najwyższym. 

kaminski
O mnie kaminski

Zamierzam szukać dziury w całym, mieć niesłuszne opinie na każdy poruszany temat.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka