NiewiernyTomasz1 NiewiernyTomasz1
455
BLOG

Je suis Bronek

NiewiernyTomasz1 NiewiernyTomasz1 Polityka Obserwuj notkę 8

Je suis Bronek (czyli szoguniada polska).

Nassz dzielny Gajowy poleciał do Kraju Kwitnącej Wiśni. Czas do tego odpowiedni, bo wiosna się zbliża I wiśnie już gdzieniegdzie zakwitają. Owe zakwitanie jest silnie powiązane z obserwacją kwiatów wiśni o tej porze roku. Zwyczaj obserwacji kwiatów czyli hanami jest sięgającą wieków tradycją. Tradycja ta łaczy się z piknikami na świżym powietrzu, czyli konsumpcją potraw oraz trunków-sake, a może i wiśnióweczki.
Nasz Wąsosław Bul Komorowski uszłyszawszy o takim fastiwalu trunku i jadła o ciekawym tytule: Hanami-wskocz na krzesło razem z nami, postanowił zakosztować nieco tamtejszego sake, które ponoć ma niebywałe właściwości lecznicze, zwłaszcza w obszarach pamięci .
Jak wimy nasz Strażnik Żyrandola nie bardzo sobie radził z pamięcią podczas przesłuchania w sprawie tzw. Afery marszałkowej. Zapewne z tegoż powodu jego sztab lekarzy z Dr. Frankensteinem na czele, zalecili terapię tzw. Krzesłową. Polega ona na wypiciu odpowiedniej ilości sake a następnie dla natychmniastowego efektu zwiększenia możliwości magazynowania informacji należy wskoczyć na krzesło w parlamencie państwa gospodarza. Taka terapia uchroni również pacjenta od “zespołu goleni prawej” na którą zachorował nasz nieodżałowany Kwaśny Olo.
Z historii wiemy, iż Kwaśny Olo do terapii sie nie zastosował i przywiózł nam do kraju “chorobę filipińską” . Choroba to groźną dla każdego nosiciela, albowiem prowadzi do zachwiań równowagi, skutkuje czerwonością twarzoczaszki oraz.utratą kontaktu z rzeczywistością, a także spadkiem poparcia wśród Ludu Pracującego i Bezrobotnego miast i WSI. Przerażony tym Starszy Żyrandolowy postanowił terapię zastosować w obliczu nadchodzących wyborów i nie tylko swój wizerunek, ale i pamięć poprawić.
Jak widać miejscowa sake pomogła i Gajowy przypomniał sobie, że trzeba wymienić żarówkę w żyrandolu i hop wskoczył na krzesło...no po prostu chciał wymienić żarówkę..A wiadomo, że do wymiany żarówki potrzeba dwóch Polaków, więc zawołał też szoguna Kozieja...a ten nie z koziej dupy trąba i skacze coby pryncypałowi podać pomocną dłoń w tym jakże ważnym geście międzypaństwowej pomocy.
Jest jeszcze jedna nieco spiskowa teoria. Gajowy próbował wejść z buciorami na krzesło i zająć(anektować) je w napadzie ułańskeij fantazji(a nawet fantazyji) jako część terytorium RP..Próbował niestety nie tak jak to się powinno robić poprzez zasiedzenie, ale poprzez zastanie...a, że słoma mu z buciorów wystawała...to próba nie zrodziła żadnego owocu..oprócz smrodu gnijącej wiśni.
Jednakże w uznaniu dla prbóby podboju krzesła sam staję dziś na stołek i krzyczę Je suis Bronek!!!
Dobra, dobra..a nieco poważniej..
Zastanawia mnie kilka rzeczy.
1, Kto to zdarzenie filmował? Przecież do Japonii z prezydentem nie jechali jego wrogowie polityczni lecz jego “dwór” I cała załoga ruskiego pieroga...
2. Czy filmujący celowo umieścił nagranie w necie?
Tu włączył mi się wielki pytajnik...Może wie coś o tym zdarzeniu ambasada Polski w Tokio? Może przeprosieła na sswojej stronie za zachowanie Bronka. Sprawdziłem..Nie jednak nie przeprosiła. Znalazłem jednak coś innego, a mianowicie zdjęcie jakie zrobił oficjalny fotograł prezydenta Wojciech Grzędziński. Jego ujęcie do złudzenia pasuje do perspektywy filmu ze znanym już skokiem. Czyżby fotograf prezydenta wrzucił do sieci nakręcony przez siebie filmik???
Link do zdjęcia
http://www.tokio.msz.gov.pl/…/prezydent_rp_bronislaw_komoro…
Co jeszcze ciekawsze gdy dziś próbowałem oglądnąc rzeczoną scenę..wyświetlił mi się komunikat, iż TVN S.A zgłosiła zastrzaeżenia co do praw autorskich I filmiku obejrzeć się nie da..Znaczy, że co, że TVN jest posiadaczem praw autorskich do tego filmiku. Że miał takowy materiał nakręcony??? A jeśli tak to dlaczego pozwolił na jego publikację? Może w TVN są jeszcze pożądni ludzie. Albo Bronek jest celowo zatapiany, bo Lud WSI ma już innego kandydata...Wszak po tym “wyskoku” jego poparcie zmalało...hmm
W obliczu tego co ma ujawnić Wojciech Sumliński trudno nie zastanowić sie nad tym czy Bronek nie zostasł skazany...a kandydatem Zielonych Ludzików I Leśnych Dziadków z PKW(Państwowej Komisji Wyborczej) został jakiś inszy koń w tym wyścigu...
3. Zeszły tydzień był dla Starszego Żyrandolowego nieco pechowy, bo to nie tylko jego “wyskok” na japońskiej skoczni, ale I popisy lingwistyczne na twiterze czyli ćwierkaczu.
A taki to twit: “Prezydent:Ukraina może liczyć na nasze poparcie w zakresie wsparcia wniosku o siły rozjemcze ONZ, jeżeli taki wniosek złoży “ albo kolejny “Prezydent: Wysłanie sił rozjemczych ma sens jeżeli jest rozejm, bo jak jest wojna to trudno tam wysyłać żołnierzy ”. Nie wspominając już o wpadce na 1 marca I “ofiarach Żołnierzy Wyklętych”...Nie trzeba polonisty, żeby zauważyć, że kondycja językowa jest na poziomie późnej szkoły podstawowej, no może wczesnego gimnazjum...Ale czy to właśnie nie oddaje kondycji naszego narodu..lecącego w przepaść na czekoladowym orle z różowym balonikiem...obciążonego kamieni kupą.

Staram się zawsze dostrzegać wiecej niźli mówią nam oficjalne media...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka