Ostatnio dosyć głośno o zespole metalowym Behemoth - zarzuty Pana Nowaka , głośny związek wokalisty z Dodą itp. Odrzućmy od razu te bzdety na bok , bo Behemoth słuchaczom muzyki metalowej znany jest od lat a te medialne aferki nie zmienią faktu , iż łoją okrutnie i wspaniale.
Zespół znany i szanowany jest na całym świecie ( w jednym z tegorocznych podsumowań jedna z najważniejszych gazet traktujących o metalu głosami czytelników uznała Behemotha najlepszą grupą koncertową 2008 roku , zostawiając w tyle takie marki jak Metallica czy Slayer ). Lada moment ukazać ma się nowy album tej grupy o tytule Evangelion. Pewnie wielu skrzywi się na estetykę prioponowaną przez "pomorską bestię" ale cóż - o gustach się nie dyskutuje.
Dlaczego więc o tym piszę ? Jeden z utworów na tej płycie ma tytuł Lucifer. Jest to muzyczna adaptacja wiersza Tadusza Micińskiego napisanego w roku 1902 o tytule właśnie - Lucifer. W sumie miło ,że chłopaki mimo iż robią prawdziwą karierę na całym świecie nie kreują się na kosmopolitów ale przemycają naszą polską kulturę. Płyta będzie wydana na całym świecie , więc fajnie że jakiś człowiek w Meksyku czy Australii być może zada sobie trud sprawdzenia kim jest ów Miciński z dalekiej Polski. A był on przyjacielem Witkacego i odniesienie do jego postaci znajdziemy w " Wyzwoleniu" Wyspiańskiego.
Może to Was oburzać ale krzewienie polskiej kultury może i odbywać się za pomocą takiego medium.
Tadeusz Miciński
Lucifer
Jam ciemny jest wśród wichrów płomień boży,
lecący z jękiem w dal -- jak głuchy dzwon północy --
ja w mrokach gór zapalam czerwień zorzy
iskrą mych bólów, gwiazdą mej bezmocy. Ja komet król -- a duch się we mnie wichrzy
jak pył pustyni w zwiewną piramidę --
ja piorun burz -- a od grobowca cichszy
mogił swych kryję trupiość i ochydę. Ja -- otchłań tęcz -- a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach --
jam błysk wulkanów -- a w błotnych nizinach
idę, jak pogrzeb, z nudą i żałobą. Na harfach morze gra -- kłębi się rajów pożoga --
i słońce -- mój wróg słońce! wzchodzi wielbiąc Boga.




Komentarze
Pokaż komentarze (33)