Tytuł zwodniczy oczywiście. Rydzykowy bon mot robi karierę postanowiłem się więc trochę pod niego podwiesić, ponieważ jest symptomatyczny. Pomijając kontekst w jakim został wypowiedziany , takim zdankiem można by pewnie zsyntetyzować większość poglądów Polaków na ich własny kraj. Wystarczy wsiąść do pociągu byle jakiego ,do hipermarketu albo gdziekolwiek indziej aby usłyszeć : u nas panie dziadostwo , było , jest i będzie.
Dygresja. Interesuję się historią. Czyniąc to nie sposób nie zauważyć jakim przedziwnym brzemieniem został obarczony lud skupiony wokół Wisełki. Ciągle nam się coś sypało. Nawet jak już urośliśmy całkiem duzi to zaraz działo się coś co wszelkie niweczyło trudy. Albo obce wojska, albo kryzys, albo bezkrólewie, albo sejmokracja, albo PRL. Dlaczego lokalne mocarstwo środkowo europejskie padło otrute szlachecko - politykierskim szalejem gdzie nikogo nie obchodziło nic więcej niż własna chata z kraja ? Dlaczego to nas jako jedyne spore państwo w Europie po prostu wytarto gumką myszką? Nasza historia to ciąg powstań , walk ,tragedii , śmierci, wysiedleń , dramatów , upadków rzadziej wzlotów. Nikt mi nie wmówi że to wszystko wina Żydów , Niemców, masonów i kosmitów. A już nasze mityczne "fatalne położenie geopolityczne" powoduje u mnie otwarcie noża w kieszeni. Nasze położenie geopolityczne było i jest świetne. W centrum Europy , z dostępem do morza - blisko na wschód, zachód , południe i północ. Gdyby Polska była apartamentowcem deweloperzy by na pniu sprzedaliby w niej większość mieszkań właśnie ze względu na lokalizację.Ale do rzeczy..
Aby być dobrym patriotą trzeba przede wszystkim złorzeczyć. Na sądy , na komuchów , na PiS , na PO czy na innych szatanów. Na hasło Polska trzeba obowiązkowo bąknąć coś o AK i Katyniu a potem gładko przejść do litanii - u nas to Ubekistan , żydzi wszędzie , komuchy psia jego mać , gdzie nie spojrzysz to dziadostwo , cholera jedna gdzie ręce włożyć nie wiadomo bo wszędzie syf i mogiła...etc, etc..Wtedy jesteś patriotą. Jeśli natomiast powiesz - żyje mi się tu dobrze , jestem zadowolony, nieźle zarabiam , płacę podatki , nie interesuję się polityką , chcę żyć i pracować to jesteś Polakiem podejrzanym conajmniej..Nigdy nie przyznawaj się do takich opinii - dostaniesz łatę złodzieja, komucha , żyda , cyklisty , jewro entuzjasty i co tam jeszcze..Na salonie nazwą Cie krótko - młody, wykształcony z dużego miasta - to nic że masz średnie, jesteś po trzydziestce i mieszkasz w mieście ledwie 40 sto tysięcznym gdzie jest Mc Donald a nie ma nawet jednego kina.
Tylko ja się pytam - czy to komuch czy żyd zostawia śmiecie na mojej klatce schodowej? Czy komuch i żyd szcza dzień w dzień na klatce u moich rodziców? Czy komuchy i żydy obsprayowały cały dworzec i pourywały wszystkie rozkłady jazdy w moim "Wielkim mieście"? Czy to Niemcy na społkę z Putinem tworzą nam prawo i je egzekwują. Czy to Unia Europejska ukradła mi rower ,minute po tym jak go zostawiłem pod domem znajomych? Czy kretyn który maluje balustradę swojego balkonu na zielono ,chociaż wszystkie inne są szare jest SB kiem czy broń Boże z PO?
Moja propozycja. Zanim zaczniemy przyklejać medale za patriotyzm i namaszczać kolejne BARDZO WIELKIE SŁOWA spróbujmy małych rzeczy. Zadbajmy ledwie o te 100 m przestrzeni wokół nas. Zobaczmy poniszczone chodniki koło naszych domów i zróbmy coś z tym. Potem dopiero można oczekiwać czegokolwiek od władz czy kolejnych rządów. Zrobmy w dniu wyborów politykom psikusa i zróbmy WIELKIE SPRZĄTANIE naszych ulic i domów a potem solidarnie wrzućmy puste kartki do urn zamiast wybierać kolejnych "szarpaczy się za kołnierz". Czy stać nas na taki "mały" patriotyzm?



Komentarze
Pokaż komentarze (9)