Jestem fanem kina. Może nawet fanem zboczonym i nadającym się do leczenia - dlaczego? Ponieważ z trudem ogląda mi się filmy nakręcone po 89-ym roku. Uwielbiam klimat starej taśmy, nieśpieszne akcje no i przede wszystkim wspaniałych AKTORÓW. AKTORÓW którzy grali, zabierali nas w jakąś podróż a nie wypluwali 50 bluzgów na minutę. Mistrz Holoubek w "Pętli" przeklina tylko raz pod sam koniec filmu - i to przeklenstwo ma swoją potężna siłę - aż w uszach dzwoni..
Niestety - trochę ponarzekam - nie ma już aktorów. Upadł całkowicie, przynajmniej na naszym rynku, ten wielce szacowny zawód. Nie mamy juz aktorów filmowych tylko odhumanizowane medialnie kukiełki tańczące i deklamujące głupawe, napisane na kolanie dialogi. Oczywiście, można tego nie zauważać, oglądać filmy na dvd takie jakie się chce, nie oglądac tv i już..Można niby. Tyle że to całe gówno przeżarłoby nawet metrowej grubości żelbetową ścianę. Te twarze są wszędzie. Nie można być pewnym ani dnia ani minuty. Włączam kiedys CANAL + chcąc obejrzeć grand prix Bydgoszczy na żużlu. A tam na początku wyje hymn Polski jakaś Liszowska - blond serialowy bezzębny robocop...Miałem ochotę wywalic telewizor przez okno..
Jedzie człowiek autobusem z pracy a na mieście ogromne bilboardy - to zresztą też nasza krajowa specyfika, obsr...e elewacje budynków jakimis oblesnymi reklamami - zapowiadające kolejne dzieło polskiej odrodzonej, niepodległej kinematografii - Ciacho. Już sam tytuł jest po prostu powalony, głupi , bez sensu kompletnie. Jakie k...a ciacho? Po oczach z owego plakatu, dają obrzydliwe kolorki a na nich zgraja celebrycko-aktorskich sępów. Nie chcę, nie interesuję się tym , omijam jak moge a i tak znam nazwiska tych ludzi. Poznaje ich po twarzy, mam ich dane zakodowane w mózgu. Jaka szkoda że nie można dowolnie usuwać z pamięci niepotrzebnych danych !
Czytam że Ciacho obejrzało do tej pory w Polsce 200 tys. osób. Podejrzewam że są to dane mocno zaniżone. Pewnie drugie tyle, albo i lepiej naszych obywateli ściągnęło ten syf przez internet i zaspokoiło swoją potrzebe obcowania z kolorową, lukrowana durnotą wraz z osobawmi towarzyszącymi. Myślę że spokojnie z Ciachem obcowało jakies 2 miliony Polaków. Polaków w wieku strategicznym bo pewnie w wieku od 18-stu do 30 -stu. Doliczyc trzeba też z milion rodaków, którzy z różnych względów Ciacha obejrzeć nie mogło - nie ma czasu, bo pracuje, nie ma internetu. Bo osoby która o Ciachu nie słyszała pewnie w naszym kraju nie ma.
To może zabrzmi źle co za chwilę napiszę, niepoprawnie politycznie, burżuazyjnie etc. Mam to gdzieś. Niestety , Ziemkiewicz ma rację - nasze społeczeństwo to w tej chwili w ogromnej większości nie Polacy a Polactwo. Polactwo spragnione Ciacha. Ciacha z debilnymi pół analfebetami jako aktorami. Ciacho to nazwa uniwerslana bo takich Ciach wszędzie mnóstwo. Ciacho gdzie tańczą, Ciacho gdzie jeżdzą po lodzie, i Ciacha rozmnożone w telewizjach, filmach i reklamach. Mam winić kretynów-reżyserów że chca zarobić na Ciachożercach? Tym bardziej że ich tak dużo? Nie, niech zarabiają - każdy chce godnie żyć. Jest popyt to jest i podaż. Powstające bez ustanku kolejne Ciacha wskazują że biznes to całkiem efektywny.
Kiedy o tym myślę to od razu zaczyna rozbrzmiewa mi w głowie ten kawałek:




Komentarze
Pokaż komentarze (7)