Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
1047
BLOG

Sylwia Hetman czyli jestem złym człowiekiem

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Rozmaitości Obserwuj notkę 35

 

 

 

 Ogólnie jestem poczciwym człowiekiem. Ot, taki misio co to można go sto razy tyknąć kijem pod żebro a on i tak się uśmiechnie i powie że wszystko jest ok. Jednak misia tykać można tylko 100 razy - po 101 razie zmieniam się w obleśnego chama co to uszanować niczego nie umie. Wylewa wtedy wszystko co mu leży na schorowanej wątrobie, potłucze wszystkie szlanki, zdemoluje łazienkę a w oczach ma najczystszy mord.

 Tak się niestety czuję kiedy czytam kolejne wysypujące się niczym z rogu obfitości wiersze Sylwii Hetman.

 Jakaś przemożna perwersyjna siła że za każdym razem kiedy widzę jej nowy wiersz sprawia, iż wchodzę tam i czytam. Potem moje trzewia dostają torsji, a ja otwieram okno, i tylko to że mieszkam na pierwszym piętrze a pod balkonem mam trawę wstrzymuje mnie przed tym żeby z tego okna nie wyskoczyć.

 Kobieto droga. Za jakie moje czy czyjekolwiek inne grzechy i zaniedbania katujesz nas tą marną poezją? Droga technik-ekonomistko. Poezja to nie tabelka w Exelu.

 Skoro nie ma odważnego, to ja się pofatyguję. Te wiersze są tak słabe jak żarty Strasburgera. Piszesz nie z serca a z wątroby. Te wiersze przypominają mi najgorsze katusze z podstawówki kiedy czytaliśmy z książek wierszydła na lekcjach a chcieliśmy pograć w gałę.

 Już wszyscy wiemy że cierpisz i że musisz to objawić światu. Pomyśl o nas - o tych którzy też cierpią to czytając.

 Czy my naprawdę nie zasługujemy na odrobinę litości?

 

 Na zawsze oddana

 Salonowa świnia bez serca.

 


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Rozmaitości