Jako że na Salonie jestem już lat kilka, to mam pewnego rodzaju perspektywę spojrzenia. Jak Salon długi i szeroki uwidaczniają się w nim trzy tendencje - trzy rodzaje blogerów. Jedni - ci konsekwentni. Pierwsi - najwyższa kasta - to Ci którzy mimo iż czasami nalewa sie do butów, w głowie gorzeje albo i z mieszkania każą się wynosić trwają na swoim posterunku. Deszcz, zima, lato, upał, wakacje - kiedy nie zajrzysz na S24 to z pewnością zobaczysz ich tekst.
Mogą nawet milczeć czas jakiś. Mogą mieć kryzys i na chwilę zniknąć. Mogą się nawet ciąć tępom żyletkom - po czasie jakimś znów są. Każdy z nas wymieni takich nicków kilka przynajmniej, jeśli nie więcej.
Jest i w końcu kasta niższa. Tacy co to napiszą cos raz na jakiś czas , a nawet potrafią zlewać swoich komentujących. Napiszą coś na S24 jak im sie przypomni. Albo jak mają humor. Mogą napisać w styczniu, a potem w sierpniu - notkę np. o tym że pękła im dętka w samochodzie, albo że się z kims nie zgadzają.
Na samym końcu wymienić trzeba kastę najniższą. To blogowy desant, samorozmnażający się przy okazji pełni księżyca. Pojawia się taki delikwent po czym strzela notkami niczym z CKM-u. Najczęściej okrasza swoje przemówienia "śmiesznymi" zdjęciami. Np. Macierewicza z koroną logo PiS.
Ci robotnicy nie mają lekkiego życia. Bądź co bądź - wejść na prawicowo-konserwatywny portal i prowokować tam czytelników to nieważka gra. Sam Braveheart byłby dumny.
J. Moneto - gdyż Tobie dedykuję niniejszy tekst. Możesz pochylić głowę w obliczu faktu, iż poświęcam Ci litery i akapity. Słuchaj więc, drogi kolego co Ci powiem.
Takich szarpidrutów tu już przerobiliśmy setki. Przychodzili, strzelali niczym Wezuwiusz swoją elokwencją po czym spalali się jak Challenger i spadali w niebyt. Przejdź się przyjacielu na Salonowe cmentarzysko blogów porzuconych i się przyjrzyj. Znajdziesz tam mnóstwo swoich klonów. Oni bawili się dokładnie tak jak Ty - aż w końcu z nudów nad swoją własną pisaniną zapadły im się do wewnątrz oczodoły.
Mam dla Ciebie - mój Ty mistrzu ciętej riposty - jeszcze jedną złą wiadomość. W Twojej branży jest tu ktoś od lat kto uprawia Twoją działkę od lat. Mimo iż w treści jest ( bo to dama ) niezmienna jak Ty, to przynajmniej umie stworzyć tekst posiadający logiczny start, rozwinięcie i pointę.
J. Moneto. Jesteś smutny jak kwit na węgiel a Twoje frykasy nie śmieszą nawet Mireksa.
Teraz możesz odejść.



Komentarze
Pokaż komentarze (104)