Zauważyłem ostatnio że wiele nieporozumień językowych wynika ze słownikowego stosowania pewnych pojęć przez cudzoziemców jak i mniej rozgarniętych tubylców. Oto słownik który pozwoli dobrze funkcjonować w kraju nad Wisłą:
Nie mów - mów
przedsiębiorczy - złodziej, hochsztapler, oszust
religijny - klerykał, oszołom, ciemnogród, zacofany
ceni swą godność - zadziera nosa
uczciwy - naiwny, oferma, nieudacznik, frajer
ma swoje poglądy - idzie na pasku polityków
oryginalny - dziwak
człowiek sukcesu - karierowicz
utalentowany - fuksiarz
pracowity - prymus
grzeczny - lizus
Będę rozwijał dalej. Dzięki za propozycje


Komentarze
Pokaż komentarze (1)