Przeglądam kolejne blogi salonu24 i ciągle natykam się w nich nawzmianki o sympatii, bąź związkach tutejszych autorów z UPR.
Ludzie o bardzo teraz rozmaitych opcjach przyznają się albo do członkostwa w partii, związków z Kolibrem, głosowania na JKM bądź całe ugrupowanie. Często tylko z prezentowanych poglądów można domyślić się ideowych związków zs tym środowiskiem .
Jednocześnie sama partia wciąż pozostaje na marginesie polskiej polityki, sam były prezes jakby stracił w niej na znaczeniu. I trudno już dzisiaj obarczać winą układ, nieprzychylne media i inne spiski. Nie będę się też rozwodził na oczywistymi zaniechaniami, czy błędami politycznymi samego UPR-u.
Dochodzę bowiem do wniosku, że takie właśnie było zamierzenie JKM. Jest to z temperamentu polemista, z wykształcenia filozof ale w głębi duszy chyba misjonarz. Przez te lata poprzez zaangażowanie w działalność publiczną, wykształcenie w dziennikarskiej robocie w NCZ, oswojenie z działalnością polityczną wychował wielką grupę wartościowych ludzi, którzy z pewnością odcisną swoje piętno na kształcie Polski w następnych latach.
Dzięki Panie Januszu!
PS. Swoją drogą ciekawe ilu Nas W S24 jest? Wpisujcie się!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)