Wszyscy jesteśmy obywatelami
“Człowiek nie jest w stanie pracować, gdy nie widzi sensu pracy, gdy sens ten przestaje być dla niego przejrzysty, gdy zostaje mu niejako przesłonięty. Praca ludzka stoi w pośrodku całego życia społecznego. " Jan Paweł II
47 obserwujących
947 notek
1018k odsłon
  811   7

Plan Bidena dla Europy i lekcja dla europejskich polityków

Zaczęła się już akcja pomniejszania ważności przemówienia i wizyty prezydenta Bidena w Polsce. Jak to dobrze, że się ujawniają teraz... A według mnie to przemówienie miało co najmniej dwa istotne elementy: plan działania dla Europy i korektę postrzegania Ukrainy przez Zachód. 

Plan jest w stylu anglosaskim, konkretny. Ameryka robi swoje, nakłada najszybciej i najcięższe sankcje, przekazuje największą pomoc w żołnierzach, sprzęcie i w dolarach. Dlatego Ameryka ma tytuł do wskazywania europejskim maruderom jakiegoś planu i jasnego sygnału, czego się od nich oczekuje.

Po pierwsze, kraje UE muszą skończyć ze swoim uzależnieniem od paliw kopalnych Rosji. Biden nie wskazał konkretnych krajów, ale wiemy, że chodzi tu głównie o Niemcy, Austrię, Włochy, Węgry, Francję, które muszą przeorientować się na import z USA, Kataru czy Algierii. To zadanie, które wymagać będzie poza wolą polityczną pewnych nakładów finansowych, by płacić drożej za energię i żeby przebudować infrastrukturę. To brzmi jak wyrok na Nord Stream.

Po drugie, kraje UE muszą skończyć ze swoim korupcyjnym uzależnieniem od Kremla. I znowu, Biden nie wskazał, o które kraje chodzi, ale wiemy skądinąd, że chodzi głównie o te same kraje, co w punkcie pierwszym. O ironio!

Po trzecie, kraje UE nie mogą sobie pozwalać na nielojalność, na jakiekolwiek flirty z Putinem - musimy być zjednoczeni. Lista głównych adresatów znów się pokrywa? To nie przypadek. Biden wielokrotnie podkreślał tę jedność, zjednoczenie sił Zachodu wobec katastrofy wojny ukraińskiej. To jest najważniejsze.

Zadania zostały wyznaczone, teraz - sam już rzucam pod rozwagę - trzeba je rozpisać na etapy, terminy, osoby odpowiedzialne i monitorować realizację. Proponuję, żeby ustanowić specjalną instytucję, która by w sposób niezależny monitorowała te procesy i raportowała opinii publicznej. Kraje wcześniej wymienione powinny być z niej wyłączone ze względu na konflikt interesów.

Na koniec słów kilka o wspomnianej korekcie postrzegania Ukrainy przez Zachód... Otóż, w języku UE pojawiły się nowe słowa klucze w odniesieniu do Ukrainy takie, jak "wspólne sąsiedztwo", "kraj buforowy" czy "państwo łącznikowe". Tak kiedyś propaganda kremlowska mówiła o Polsce, jako "bliskim sąsiedztwie" itd. Język jest ważnym instrumentem tzw. wojny strategicznej, soft power, podkopywania morale danego społeczeństwa, Pojęcia takie, ukute w brukselskich think tankach, być może wraz z moskiewskimi lobbystami, są nieadekwatne do samodzielnego, niepodległego państwa, do odrębnego, stanowiącego o sobie narodu. Natomiast Biden w swoim przemówieniu jasno i wyraźnie mówił właśnie o takim ukraińskim narodzie, o niepodległej Ukrainie, z godnością. A teraz proszę, aby europejscy politycy, eksperci i dziennikarze to sobie zapisali, podkreślili wężykiem i nauczyli się tego na pamięć. Mówi się: "naród ukraiński", "państwo Ukraina". Tak mówi Ameryka, tak mówi świat.

https://abcnews.go.com/Politics/full-transcript-president-bidens-speech-warsaw-russias-invasion/story?id=83690301

 

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka