Mieszczuch7 Mieszczuch7
40
BLOG

Niby zwykła rzecz: szacunek!

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 17

Starszy już pan, posiwiały, były premier Jan Olszewski był na pogrzebach niemal wszystkich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Przychodził wiernie złożyć ostatni pokłon naszym kolegom,przyjaciołom...  Nie było tam Wałęsy... Olszewski to chodząca przyzwoitość, to wspomnienie bolesnego, nagłego przebudzenia po nocy 4/5 czerwca 1992 roku. Było napięcie, niepokój, gdy poprzedniego dnia o 10-tej rano Olszewski przesłał posłom zalakowane koperty z listami Macierewicza, listami tych, którzy współpracowali, donosili, poddali się ubecji. Była też wiara w oczyszczenie polskiej polityki. Skoro mogli to uczynić Niemcy ze Stasi, Czesi... Tak bardzo oczekiwaliśmy na to! Nagle dostaliśmy po głowach - jak obuchem! W ciągu piętnastu godzin Lech Wałęsa obalił rząd Olszewskiego, a "teczki" miały zapaść się w otchłani zapomnienia.

Wałęsa pokazał się dzisiaj w telewizji - z okazji rocznicy 4 czerwca1989 roku - powiedział nam, że na nic by się nie zdała ta cała nasza"Solidarność", ten nasz cały naiwny zryw przeciw komunie, gdyby nie jego dokonania, gdyby nie porozumienia,  gdyby nie "okrągły stół"  i  to, co on potem z postkomunistami "wywalczył"...  Po jego pogardliwej wypowiedzi, jako były szeregowy członek"Solidarności", poczułem się raz jeszcze jak małe g...! Jeszcze dłuższą chwilę brzmiało mi w uszach to Wałęsy "ja, ja, ja"! Ja - Wałęsa!

Potem  jednak przypomniałem sobie inną wypowiedź, z wczorajszego dnia, z Elbląga. Odetchnąłem lżej! Jak pięknie, prostymi słowami,  Jarosław Kaczyński podziękował nam, zwykłym ludziom, którzy kiedyś, mniej liczni niż dzisiaj, strajkami i demonstracjami, pokazywaliśmy po której jesteśmy stronie...Wtedy, w 80-tym czy 81-szym roku,  dla takich jak ja  nie było możliwości, żeby stanąć po środku, ponad tym, czy gdzieś zboku - było tylko albo - albo! Potem - to prawda - wielu ważniaków wypinało piersi do medali, do stanowisk, do różnych apanaży, ale nie umieli podziękować zwykłemu "Solidaruchowi", który dzisiaj często żyje w biedzie, z cienkiej pensji, renty lub emeryturki. Dobrze, że Jarosław Kaczyński pamięta o nas i przywraca nam godność. Niby zwykła rzecz: szacunek!

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka