Zasłyszane na mieście:
A - ... Na kogo pan głosuje?
B - Ja będę głosował na Komorowskiego.
A - No, to widać, charyzmy pan nie ma...
B - Jak to ja charyzmy nie mam, co pan? Przedsiębiorca jestem, firmę prowadzę, kiludziesięciu ludzi zatrudniam, ryzyko podejmuję, robię wielkie przedsięwzięcia... Co mnie pan tu obrażać będzie?!
A - No, nie ja, ale ci od Komorowskiego mówią, że tylko Kaczyński i te jego mohery, oszołomy, mają charyzmę, że to znaczy, że to są chorzy, nieszczęśliwi ludzie, straszne tyrany, jak Mao Tse-Tung, Stalin i Hitler!
B - Że niby, jak ja mam trochę charyzmy to faszysta jakiś jestem?!
A - No właśnie! I mówią też, że nam już nowych furerów nie potrzeba, że ...
B - Że nie potrzeba w Polsce takich jak ja?
A - No, na to wychodzi! Mówią, że ci z charyzmą to psychopaci! Charyzmatyczni psychopaci!Ale pan przecież na takiego nie wygląda...
B - No, to ja już na tych s...synów głosować nie będę!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)