Mieszczuch7 Mieszczuch7
39
BLOG

Debata w gnieździe os

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 9

Debata w TVP1 zaczęła się od niespodziewanego, wbrew wcześniejszym informacjom,  przybycia na nią Komorowskiego. Zaczął on od zarzutów wobec pary miłych, niczemu nie winnych, redaktorów prowadzących program, że to telewizja SLD-PIS, że to jest gniazdo os, do którego strach jest przyjść. Gość obraża gospodarzy na dzień dobry!

Formuła debaty przypomina trochę konkurs na miss piękności, w którym kandydatki po kolei recytują, że są za pokojem na świecie. Kandydaci są sztywni, sztuczni, odtwarzają wcześniej przygotowane frazy. Wieje nudą. W telewizji nieważne co się mówi, ważne jak się wygląda, a panowie są tacy sami, tacy nudni w tych swoich garniturach...

Nieoczekiwanie Pawlak do klęsk naturalnych, obok powodzi, zalicza również ... terrorystów! Nie pomogły karteczki, ściągaweczki? Natomiast bardzo ładny gest z jego strony to było powołanie się na wypowiedź poprzednika - Kaczyńskiego, w sprawie współpracy z Rosją. Poza tym,  jeśli chodzi o kwestie programowe - nic nowego! Czy jakaś innowacja oznaczałaby publiczne składanie samokrytyki  wobec tylu lat spędzonych w Sejmie i w rządzie? No trudno, mamy znów normalne porozumienie dla dialogu, dialog dla porozumienia...

Napieralski jest atrakcyjny,  nowoczesność, energia,  z wyczuciem problemów codziennego życia zwykłego Kowalskiego, trochę zaczepny, ale bez przesady, sympatyczny... aż do momentu, gdy nagle wypala z wielkich armat IV Rzeczpospolitą i straszy....  w starym millerowskim  stylu! Wszystkie poczciwe emerytki na pewno są zachwycone! Na plus mu trzeba policzyć dzielność godną Obamy, bo gdy natrętne jakieś czarne muszysko mu siadało na twarzy, nie przerwał ani na chwilkę, nie zrobił najmniejszego grymasu, wytrzymał!

Komorowski rzuca na prawo i na lewo niesmacznymi złośliwościami, nieczytelnymi aluzjami, robi wrażenie kogoś, kto nie zna się wcale ani gospodarce, ani polityce zagranicznej, nie wyplątał się też  z  "kampanijnego" wycofywania wojsk z Afganistanu.  Ma on największe kłopoty z gramatyką języka polskiego. Ma on również kłopot z wyczuciem sytuacji i odpowiednim zachowaniem, ale kto powiedział, że prezydent nie może być zarozumiałym bufonem, a nawet trochę chamem? Zresztą,  wbrew jego obawom, miał pełen komfort wypowiedzi i nie kąsały go żadne owady.

Jarosław Kaczyński zachowuje godnie kamienną twarz wobec wszelkich kąśliwych zaczepek, potrafi być miły dla atakującego go Komorowskiego, dziękuje strażakom za ofiarną pracę w czasie powodzi, współczuje rodzinie poległego żołnierza, z uczuciem mówi o dzieciach i przedszkolach. Jego odpowiedzi świadczyły o szerokiej, wszechstronnej wiedzy, osobistym przetrawieniu poruszanych problemów.

Komorowski skończył  tak, jak zaczął: szarpaniem trupa śp. Barbary Blidy i atakiem na TVP,  jako telewizję układu Napieralski-Kaczyński. Jaki układ, przepraszam?

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka