Po wczorajszej debacie w TVP1 komentatorzy podnoszą, że kandydaci byli solidnie przygotowani i pytania ich nie zaskakiwały. Jednak niektórzy nie za bardzo byli wyuczeni, w szczególności zaś szokującą ignorancją popisał się znowu kandydat Komorowski.
Kolejne wpadki Komorowskiego to na przykład:
1) "mistrzostwo świata" SLD, które wysłało wojsko i do Iraku, i do Afganistanu, to błąd - powtórzenie kilkakrotne - wskazujący na niewiedzę, że inne kraje członkowskie NATO postąpiły podobnie, biorąc udział w działaniach w obu tych krajach;
2) "sądy 48-godzinne", zamiast 24-godzinnych, to błąd wskazujący na nieznajomość procedur, nieznajomość niedawnych zmian w prawie;
3) "obniżenie wieku przedszkolnego", gdy chodziło o obowiązkowy wiek rozpoczęcia edukacji szkolnej, wcześniejszego rozpoczęcia nauki języka obcego, to błąd wskazujący na nieznajomość problemu, nieznajomość adekwatnej ustawy;
4) Gazoport jako (dokonane już!) dzieło PO, to błąd chyba nie tyle merytoryczny, co polegający raczej na próbie świadomego wprowadzania telewidzów w błąd i przypisywanie sobie cudzych zasług;
5) nieodróżnianie szpitali budowanych od początku jako prywatne i prywatyzowanych szpitali państwowych, raczej bezwiedne; do tego dochodzi już nie wpadka, ale błąd taktyczny: celowe i niesmaczne manipulowanie cytatami z wypowiedzi premiera Kaczyńskiego wyrwanymi z kontekstu;
6) mówienie bezpłodnym ludziom a propos in vitro, że ma się 5 dzieci i nigdy się nie miało tego problemu... to jakby powiedzieć ślepemu, że cóż, a ja widzę doskonale, cha, cha, cha, na kilometr trafiam zajączka, bez pudła!
7) ocena polityki Ukrainy, że powinna powrócić do prozachodniego kierunku, ale w rzeczywistości nie można tego Ukrainie tak wprost zarzucić, że zarzuciła prozachodnią orientację, bo przecież Janukowicz demonstrował proeuropejską postawę, jeździł do Brukseli, zabiegał o uznanie i poparcie działań na rzecz integracji.
Do tego dorzucić trzeba nieprzyjemny zgrzyt, jaki wywołał on napastliwymi uwagami o pisowskiej telewizji i "gnieździe os", wobec naprawdę wysokiej kultury i obiektywizmu autorów tego programu.
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka