Mieszczuch7 Mieszczuch7
46
BLOG

Afganistan czyli Komorowski za dobry dla ludzi!

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 2
Bronisław Komorowski poleciał do Afganistanu. Żołnierzom przywiózł coś więcej niż słowa otuchy. Dostać mają również podwyżki. Żołnierze są zadowoleni, ale nie uszło ich uwagi, że ktoś częstuje ich kiełbasą wyborczą.
[Juliusz Ćwieluch dla POLITYKA.PL; 21 czerwca 2010; Bronisław Komorowski da podwyżki armii; Marszałek na wojnie]

Kiedy dziennikarze pytali dziś, dlaczego podczas kolejnej rozprawy w sprawie twierdzenia Jarosława Kaczyńskiego, że Bronisław Komorowski wspierał plan sprywatyzowania służby zdrowia, nie ma na sali sądowej tego ostatniego, dowiedzieli się, że przebywa on za granicą pełniąc obowiązki głowy państwa i że nie ma to nic wspólnego z kampanią wyborczą. Nic a nic!

Coś mi tu nie grało, zwłaszcza że wcześniej widziałem zdjęcia w "Fakcie", jak Komorowski urywa się po angielsku z centrum Platformy z wczorajszego oficjalnego ogłoszenia wyników wyborczych i potajemnie nocą odlatuje samolotem w jakąś siną dal, a potem nigdzie nie ma żadnej informacji o tym wyjeździe. Ani na stronach Kancelarii Sejmu, ani Kancelarii Prezydenta, ani MSZ, ani w żadnym serwisie informacyjnym. I tak cały Boży dzień! Cóż za nieodpowiedzialność! Tak sobie urwać się na cały dzień nie informując wcale narodu, gdzie jest i czy mu się nic nie przytrafiło!

Mogę się domyślać, że stoi za tym Sławomir Nowak, który jak dziecko  uwielbia niespodzianki!  A to wyśle Komorowskiego w ostatniej chwili, wbrew wcześniejszym informacjom o rezygnacji, do telewizji na debatę  albo polansować się razem z Tuskiem na wały do powodzian, to z kolei do Afganistanu...  No, przyznajmy sami, to nie ma nic wspólnego z kampanią wyborczą!

Takim zaskoczeniem, szokiem wprost, było nagłe ogłoszenie w ubiegłą niedzielę przez kandydata Komorowskiego, że wychodzimy z NATO, tfu! z Afganistanu przecież! Zapewnił nas też od razu, że już rozmawiał na ten temat z Tuskiem, że są jakieś poważne ustalenia z rządem, nagle! Bo zginął siedemnasty żołnierz?! Chyba nie, bo dlaczego nie przy trzecim albo przy trzynastym? Czy siedemnasty był akurat ważniejszy od innych? Wybaczcie, żołnierze, ale chodzi mi tylko o pokazanie, czym jest wasze życie dla tego polityka - kiełbasą wyborczą!

Kiedy jeden zamach przynosi tak spektakularny dla terrorystów skutek, to jest to w sposób oczywisty zachęcające do dalszych zamachów, aż do osiągnięcia ostatecznego celu - pozbycia się obcych wojsk ze swego terytorium. Wróg śledzi informacje w internecie i jest świadomy, że - jak kiedyś w Madrycie - okres przedwyborczy jest okresem szczególnym, jakby okazją. Dlatego Komorowski swoimi pochopnymi wyborczymi obietnicami naraża życie naszych żołnierzy. W krótkim czasie po tych  słowach, trzeciego dnia dokładnie,  jest znów ostrzał w Ghazni i ginie osiemnasty żołnierz, i wraca w trumnie do kraju, i znów na Okęcie, na mszę na ul. Freta... choć miał inne plany.

Jakby to fatalnie nie wyglądało, Komorowski poleciał dzisiaj do naszych żołnierzy zrobić taki deal: on im obiecuje podwyżki, a oni z wdzięczności na niego głosują. Nie trzeba przypominać, że w ramach oszczędności związanych z kryzysem to z budżetu MON  właśnie Tusk wyrwał największą kasę, pozbawiając armię możliwości zakupu sprzętu, uzbrojenia i amunicji. Żołnierzom kazano sobie wybić z głów również jakiekolwiek podwyżki. Ale teraz nagle Klich ma znaleźć skadś pieniądze, może Rostowski mu coś podeśle? Jak fiskus przeleci się potem po przedsiębiorcach, to na pewno dziury w budżecie jakoś załata! Albo się coś z MFW pożyczy! To pewnie tylko jakieś kilkaset milionów! A tak na marginesie, ani jako wykonujący obowiązki prezydenta, ani jako marszałek, Komorowski nie ma żadnych uprawnień do dawania podwyżek żołnierzom.

Komorowski z Tuskiem mogli więc uradzić, że muszą zrobić  wszystko, żeby zdobyć głosy żołnierzy. Czy wiedzieli wcześniej, przed nami, że sondaże są zawyżone, że w rzeczywistości wyniki są dla Komorowskiego słabe? Jakby tak policzyć żołnierzy  razem z ich rodzinami, to może być nawet do pół miliona głosów.  "To wyraźne zagranie pod wybory. Ale specjalnie mnie to nie dziwi, bo wojsko to duży i zdyscyplinowany elektorat, któremu dotychczas bliżej było do PiS-u – mówi proszący o anonimowość pułkownik." [j.w.]  Takim więc podstępem Komorowski próbuje wyrwać kontrkandydatowi dość poważny elektorat.

Ma on przy tym szansę zatrzeć niekorzystne wrażenie i odwołać nieodpowiedzialne słowa o raptownym wycofywaniu naszych wojsk z Afganistanu.

Poza tym Komorowski uciekł przed niekorzystnym w kampanii pokazywaniem go w telewizji w sali sądowej niczym oskarżonego (pokazany tak został Kaczyński i to zostanie pewnie zaraz wykorzystane przeciwko niemu, obraz zostanie powtórzony przez "zaprzyjaźnione  telewizje", jak mówił  Wajda,  setki razy, utrwalony i wdrukowany w pamięć wyborcy).  Bardzo sprytnie?  Tak upiec  trzy pieczenie na jednym ogniu?

Czy się uda? Wątpię! Wyborcy nie są tacy łatwowierni! Może jednak warto uczyć się historii, nawet tej nie tak dawnej! Była nauczka - niewdzięczna Włoszczowa za ekspres Warszawa - Kraków nie odpłaciła się śp. Gosiewskiemu, ze śmiechu umieraliście! No, tyle tylko, że to była dobra inwestycja, w rozwój zaniedbanego regionu, inwestycja przez Platformę popsuta..., a nie wyrzucanie pieniędzy w błoto, czyli na samolotowe wycieczki i rżnięcie bohatera!  Wczoraj byla nowa nauczka - niewdzięczność Lanckorony: nie pomogło,  Panie Premierze Tusku,  nawet rozdawanie nowych domów tym, co potracili swoje w osuwiskach...  A w TOK FM doradzają uczeni komentatorzy: nie można być takim dobrym dla ludzi!

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka