Grupę osób stowarzyszoną pod hasłem poprzedniej kampanii wyborczej (Polska jest najważniejsza) TVN24 nazwał dzisiaj "banitami". Niezbyt pozytywna konotacja. Zawsze to lepiej, niż nazwać ich epigonami, mało twórczymi naśladowcami poprzedników... Do tej pory wszyscy nazywali ich raczej "rozłamowcami", ale jacy tam z nich "rozłamowcy"? Żadnego rozłamu nie zrobili, żadnego rozłamu nie ma - nie udało się, niestety!
Nieprawdziwie też nazywano ich "liberałami", bo jako pierwsze głoszone były przez nich hasła dotyczyły żłobków i przedszkoli oraz kosztów wyprawek szkolnych dla dzieci, czyli typowo lewicowe hasła! I okropnie demagogiczne, wbrew deklarowanej wrogości wobec wszelkich demagogii! W tym kierunku idzie również hasło skasowania partiom finansowania z budżetu, co jak wiadomo, ucieszyć ma każdego przeciętnego podatnika. Zaliczam się jednak do tego marginesu społecznego, który tego nie kupuje! Ja chcę płacić i wymagać, żeby politycy nie brali forsy od nie wiadomo kogo i żeby taki nie wiadomo kto nami nie rządził.
Nazywanie ich"frondystami" trochę trąci zatęchłym starociem. Sami zaś (Migalski) chcieliby, żeby ich nazywać ładniej, na przykład: "umiarkowani", "centryści", "reformatorzy", "reformiści", "sztabowcy". Jacy tam oni "umiarkowani"? Pojechali po bandzie! I to jak! Jacy tam "centryści"? Chyba "ekscentryści"! Bo co dwa zdania zmieniają opcję: Poncyliusz raz chce naprawiać PIS, raz nie chce, to znów mówi, że go ten PIS nic nie obchodzi, a potem zaraz, że PIS-u nie opuści! Ech, "reformatorzy"! Wiele tych reform opracowaliście, wiele tych list postulatów do przybicia prezesowi na drzwiach? A "reformiści" to bardziej z reformami bieliźnianymi sie kojarzy, sorry. "Sztabowcy" to z kolei termin wojskowy, wskazuje na wojskowy dryl, a tu były pląsy, podrygi, harce jakieś szalone!
Pojawili się więc "banici" w tytule newsa w TVN24. Banici, a przecież nikt ich na banicję, na wygnanie z kraju nie skazywał. Czy można uznać ich za wyrzutków, za wyjętych spod prawa, za złodziei, morderców? Banitami jak inni? Banitą, ale z klasą, zwycięskim, banitą dobrowolnym, był wielki Victor Hugo, który, wierny ideałom rewolucyjnym, opuścił słodką Francję na blisko 20 lat na znak buntu przeciw II Cesarstwu. Dzisiaj inaczej, mamy raczej do czynienia z "banitami", którzy zwlekają, drażnią, prowokują i czekają dopiero na wyrzucenie ich z macierzystej partii... Ale był też w historii Polski słynny banita, niejaki Samuel Zborowski, hetman kozacki, rotmistrz królewski. Wygnany został za zabójstwo w trakcie bójki wszczętej podczas koronacji Henryka Walezego na Wawelu. Spiskował potem z Habsburgami i szykował zamach na króla Stefana Batorego, który wcześniej dał mu schronienie na wygnaniu.Banita wielokrotnie próbował powracać do kraju. Podczas zbrojnej wyprawy na Kraków został ujęty i wbrew protestom szlachty ścięty jak niebezpieczny przestępca. To przykład bezwzględnego rozprawienia się króla ze zdradzieckim banitą... Czy ten opis może bardziej pasuje do dzisiejszej sytuacji? Tu przypomina się, że miał taką wątpliwość nawet redaktor Rymanowski, kiedy stawiał pytanie, czy ci "rozłamowcy" to faktyczne ofiary czy raczej rozbójnicy, czy to nie jest czasem takie wbijanie noża w plecy? Może więc trafniejszą niż "banici" byłaby nazwa ... "bandyci"?
Nota bene,dalej, w treści tvn-wskiej notki, są już inne bardziej pozytywne określenia: "stowarzyszenie", "inicjatywa"... Tak czy owak, chodzi o to, że respondenci w ostatnim sondażu uznali, że "banitom" nie uda się wejść do Sejmu, a tylko wyrządzą szkody swojej macierzystej partii. To przynosi na myśl inne jeszcze określenie...
http://migal.salon24.pl/250509,notka-etymologiczno-ornitologiczna
http://www.tvn24.pl/12690,1682967,,,polacy-daja-stowarzyszeniu-kluzik_rostkowskiej-4-proc,wiadomosc.html
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka