Jak przypomniał Kurski, w ostatnich wyborach samorządowych PiS otrzymało 25,08 procent głosów w wyborach do sejmików. - Myślę, że ten wynik będzie za półtora tygodnia poprawiony i to znacznie. Jestem przekonany, że przekroczymy 30 procent - oświadczył.
http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/330876,kurski-nawet-jak-przegramy-to-kaczy-ski-pozostanie-szefem,id,t.html
Przypominam sobie tę wypowiedź Kurskiego z 10 listopada dla "Polski", w której prognozował, obiecywał nam wynik PIS w tych wyborach samorządowych. Jeśli wyniki "sondażowe" TNS OBOP się potwierdzą, to będzie oznaczać, że Kurskiego przekonanie o przekroczeniu 30 procent było błędne. Jednak PIS POWINNO BYŁO przekroczyć te 30 procent, żeby choćby wyrównać z tym wyścigu z PO. Nie wyrównało, choć poprawiło swój wynik, to dystans się ciągle zwiększa, PO ucieka. PO ma 33,8, a PIS - 27, 0. To oznacza, że PO poprawiło wynik o 5 procent, a PIS ledwie o 2 procent. Kurski się, niestety, pomylił. Znowu!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)