![]()
Był prezydent - nie ma prezydenta. Dr Jerzy Kropiwnicki, działacz ZChN, nauczyciel Marka Belki, przestał być prezydentem miasta.
Zasług prezydent za dużo nie miał. Nie udało się zrealizować celów fundamentalnych: przestawienia Łodzi z archaicznej struktury gospodarczej na coś nowego, udrożnienia układu komunikacyjnego w mieście i wokół miasta, mistrzostw w piłkę kopaną też nie będzie. Powstało za to kilka biurowców, centrum miasta wyprowadziło się z Piotrkowskiej do supermarketu Manufaktura. Czynnikiem łagodzącym skutki działań władz municypalnych było systematyczne zmniejszanie się liczby mieszkańców, dzięki czemu Łódź zamieszkuje już ponad 150 tys. mieszkańców mniej, niż kilkanaście lat temu.
Komuniści się cieszą. Rewolucja 1905 roku jest czczona. Jeszcze pod koniec lat 30 Łódź była miastem, gdzie w wyborach municypalnych zbierali parędziesiąt procent głosów. Z tej okolicy pochodzą też wybitni przedstawiciele ruchu komunistycznego z przełomu XX/XXI wieku - z Leszkiem Millerem i Andrzejem Pęczakiem na czele. Wynik referendum jest partyjnym sukcesem komunistów łódzkich. Może w najbliższym czasie ulegną zatarciu wyroki karne i któryś z ich kandydatów zostanie nowym prezydentem?
To źle, że odwołano prezydenta. Przez kilka miesięcy zarządu komisarycznego i tak się nic nie wydarzy. Ciekawe zresztą, co zrobi nominat premiera - może zdarzy się jakiś cud?
* * *
Temat Łodzi, po chwilowej fali zainteresowania, jakoś w salonie dwudziestym czwartym zgasł. A tymczasem Łódź stoi przed nową perspektywą. Choć powyżej padło zdanie: "Przez kilka miesięcy zarządu komisarycznego i tak się nic nie wydarzy", ja proponuję wykorzystać ten czas i proponuję wyznaczyć polską strefę hazardu (nazwijmy ją "strefa automatów o wysokich wygranych") i ulokować ją w Łodzi. W moim przekonaniu Łódź zyska. A kasyno w Hotelu Centrum zyska konkurencję.
* * *
22 stycznia prezydent Kropiwnicki ostatecznie przestał pełnić swoją funkcję. Na pamiątkę tego faktu niedaleko od Łodzi (okolice Bełchatowa) odbyło się uroczyste trzesięnie ziemi.
A Łodź nadal wygląda tak, jak w salonie pokazała ► Annumi.
Notka jest nową redakcją wpisów z 18, 19 i 22 stycznia 2010 (pierwotnie publikowanych na blogu Panny Wodzianny).


Komentarze
Pokaż komentarze (2)