NRohirrim NRohirrim
314
BLOG

Dlaczego popieram libijskich powstańców

NRohirrim NRohirrim Polityka Obserwuj notkę 11

Protesty zapoczątkowane 15 lutego w Libii pod wpływem udanych rewolucji w Tunezji i Egipcie, przerodziły się w wojnę domową. Jest to część Zimy Ludów.

 

Strona libijskiej  Narodowej Rady Tymczasowej http://ntclibya.com/


 

Dlaczego popieram?

Jestem zwolennikiem samostanowienie ludów, tak jak prezydent USA - Woodrow Wilson. A czy można mówić o prawdziwym samostanowieniu ludów bez demokracji? Jestem jednocześnie demokratą, a można nawet rzec - arcydemokratą.

Oczywiście, trzeba liczyć się, że władzę mogą uzyskać w jakimś stopniu liberałowie (chcący wyprzedać cały majątek narodowy), ale demokracja to jednak podstawa. Poza tym, lud który tak dzielnie przelewa krew za swoje prawo do demokracji, chyba nie da zbyt łatwo zrobić się w bambuko przez liberałów. Potwierdza to poniekąd brak zgody na interwencję lądową innych państw.

 

Uważam, że każdy kraj ma prawo do własnej drogi ku demokracji. W Libii ogłoszono dżamahiriję. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że w dużej mierze była fasadowa.

Trzeba tu gwoli sprawiedliwości przyznać, iż Kaddafi dokonał swego czasu wiele dla Libii. Ale to nie oznacza, że można sobie władać w nieskończoność bez weryfikowania społecznego zaufania w wyborach oraz nie oznacza, że można robić co się chce, nie dawać dojść do głosu innym, albo traktując budżet jak swój portfel. Zauważmy także, że rewolucja początkowo miała pokojowy charakter, a zaogniła się przez brutalne akcje sił na usługach Kaddafiego.


 

Nie tylko prezydent Wałęsa był w tym roku w Afryce Północnej. Ja także. I zauważyłem, że coś w tych ludziach drgnęło. Widać po nich, że mielu już serdecznie dość autorytarnych władców na usługach syjonistów, czy też w sprzymierzeniu z nimi, albo ogólnie po prostu autorytarnych władców tłamszących próby kiełkowania demokracji.

Wspomnę przy okazji, że nie uważam, że demokracja jest jedynie czymś zarezerwowanym dla Europy. Czasami śmieszą mnie teksty ludzi co mówią, że w krajach arabskich demokracja nie jest możliwa, a sami w swoim kraju mają ją od ledwo kilkunastu lat.
 

 

Mimo, że ogólnie nie jestem zbytnim zwolennikiem zagranicznych interwencji,  to w tym wypadku byłbym skory, aby wysłać nasze F-16 i wypróbować je w misjach bojowych.

 

Do tematu  może jeszcze kiedyś powrócę w innej nocie.

Na koniec, krótki filmik z Libii

 

( http://www.youtube.com/watch?v=Xgv542jiY9k )

NRohirrim
O mnie NRohirrim

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka