Wraz ze zbliżacjącymi sie wyborami, zastanawiam się jakie programy gospodarcze posiadają kandydujące ugrupowania. Pozwolę sobie na mały opis sytuacji polskiej gospodarki, jednocześnie skupiając się na tym, co w moim przekonaniu należałoby zmienić.
Zacznę od transportu. Transport drogowy nie osiąga stuprocentowych możliwości. Dlaczego? Niebagatelne znaczenie mają tutaj utrudnienia w postaci:
- braku należytej infrastruktury drogowej
- wysokich opłat za paliwo
- drogich opłat za przejazdy autostradami
Brak należytej infrastruktury drogowej to przede wszystkim zbyt powolne, ślimacze tempo budowy kolejnych odcinków autostrad i dróg ekspresowych oraz modernizacji dróg wojewódzkich. Do tej sprawy powrócę jeszcze w osobnej nocie, bo to naprawdę straszne jak powoli powstają nowe drogi w Polsce i jak stare są remontowane.
Obok tego, niemałym problemem, często pomijanym, jest wielka ilość wypadków samochodowych (o czym także wspomnę w oddzielnej notce).
Dochodzą do tego drogie opłaty za paliwo - głównie z powodu nieobniżania cen akcyzy ( http://nrohirrim.salon24.pl/332903,benzyna-po-6-zl ). Także drogie opłaty za przejazd autostradami dla samochodów na polskich rejestracjach.
Przy okazji transportu należy wspomnieć także o kolejnictwie. Tutaj za główny problem uważam brak wdrażania programu szybkich kolei - w mojej koncepcji - najpierw łączących kilka największych miast, a następnie wszystkie miasta wojewódzkie. Problemem jest także zaprzepaszczanie wiele mniejszych linii kolejowych, których torowiska pozostawione są często na powolne niszczenie. Warto także zauważyć, że dotowanie polskich kolei w porównaniu z dotacjami innych krajów ich własnych kolei, wypada po stronie polskiej raczej blado.
Inną gałęzią transportu jest transport wodny. Tutaj przede wszystkim odbudowa polskiej floty handlowej, a także utrzymanie torowisk krajowych, jak i zrobienie paru projektów (we wcześniejszej nocie, krytykowałem rząd PO m.in. za brak przekopu przez Mierzeję Wiślaną, pozwalający na niezależne torowisko do portu elbląskiego).
Jak już zahaczyłem o wodę, to tutaj dwie kolejne sprawy. Pierwsza to limity połowowe dla rybaków narzucone przez UE. Są one po prostu zbyt małe. Drugą sprawą jest los stoczni. Nie dość, że ogólnie pracę straciło wiele tysięcy osób, nie tylko w samych stoczniach, ale także dla szeregu firm podwykonawczych, to także kolejną tragedią jest tu doprowadzenie do upadku nawet Stocznie Marynarki Wojennej.
I tak jak na Pomorzu stocznie, tak na Śląsku doprowadzono do upadku wiele kopalń, a niektóre z tych co istnieją próbuje się destabilizować. A przecież węgiel jest takim polskim złotem. Pamiętając jednocześnie, że nie tylko o kopalniach węglowych tu mowa.
Dawanie liberałom zarządzania nad spółkami skarbu państwa jest nielogiczne. Przecież oni chcą je jak najszybciej wyprzedać, więc wiadomo, że nie będą się starali o sprawne funkcjonowanie ich.
Przykład chociażby strategicznych zakładów PZL-Świdnik.
Na koniec, ale nie najmniej ważne, wspomnę o rolnictwie. Tutaj dwa zagadnienia. Pierwsze to dlaczego rolnicy w Polsce otrzymują mniejsze dotacje niż w innych krajach UE. A druga sprawa, to to, że rolników w Polsce jest po prostu za dużo. Do tego różne cuda nad KRUSem. Po pierwsze zlikwidować KRUS i niech zostanie wchłonięty przez ZUS. Po drugie, otworzenie wielkiego programu mającego na celu zmniejszenie ilości zatrudnionych w rolnictwie na rzecz innych sektorów, przy okazji możliwe stworzenie nowych ośrodków miejskich. 15% zatrudnionych jako rolnicy to naprawdę dużo, dla porównania większość krajów ,,starej" UE ma od 2% do 5% zatrudninych w rolnictwie. Także średnia wielkość pól w Polsce jest mała i dużą część stanowią gospodarstwa karłowate po kilka hektarów. Tak więc, w moim przekonaniu należałoby tutaj obniżyć co najmniej do 7,5- 8% zatrudnienie w rolnictwie, przy czym jednocześnie z programem nadającym nowe możliwości odnalezienia sie tych osób i pracy, bo nie chodzi o to, aby zwiększać i tak już wysokie bezrobocie.
Nie w sposób wspomnieć o calej gospodarce w jednej nocie. Dlatego będę jeszcze powracał do tego, także po wyborach - do problemów stojących przed polską gospodarką, a także perspektyw.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)