Sąd Najwyższy na wniosek PKW pozostawił protest Kongresu Nowej Prawicy bez dalszego biegu. Ugrupowanie Janusza Korwin-Mikkego skarżyło się na decyzję, która uniemożliwiła im rejestrację list w całym kraju.
Sprawa jest prosta. Komitet wyborczy powinien zgłosić listy do wszystkich 41 okręgów, nawet jeśli w pozostałych 20 nie zebrał jeszcze wszystkich podpisów. Nowa Prawica tego nie uczyniła. Mało tego, aby zarejestrować listy we wszystkich okręgach, trzeba było zebrać wymagane podpisy co najmniej w 21 z nich do 30 sierpnia. Nowa Prawica zebrała w 19 okręgach do tego czasu (tzn. tuż przed północą 30/31 sierpnia), a to, że coś potem dodatkowo znosić, to już jest przecież po terminie.
Jako konstytucjonalista zdziwiony jestem robieniem szumu odnośnie tego ze strony JKM i Kongresu Nowej Prawicy. Nie ma ku temu podstaw. Trzeba było dostarczyć dokumentację rejestracyjną komitetu wyborczego Nowej Prawicy zgodnie z procedurami i na czas.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)