Jak można było przypuszczać Gliese581g okazała sie planetą ze świetnym PR. Atmosferę jeszcze podgrzał członek zespołu odkrywców, Steven Vogt, który (prócz wyrażonego przekonania, że życie na Gliese581g ma miejsce w 100%), zaproponował, aby zastąpić małomedialną nazwę planety, nazwą bardziej userfiendly - imieniem swojej żony, "Zarmine" (czy może "Zarmina’s World"?).
Okazało się także, że jest to inspirujący temat do żartów wszelkiego typu, o czym mozna się przekonać na twitterze Gliese581_G. Polecam :DDD
Jjak pisałem o tym w poprzedniej notce, rzeczywistym powodem tak dużego zainteresowania owym odkryciem jest fakt, ze to jest pierwsza "normalna" planeta o cechach bliskich Ziemi. Setki wczesniej odkrywanych obiektów były do niej skrajnie niepodobne.
Przy okazji "wyskoczyła" kwestia statusu planet krążących wokół czerwonych karłów.
Rzeczywiście jest tak, że takie planety Gliese 581g ( wszystkie, które uda nam się odkryc w przyłości), jeżeli będą okrążać gwiazdy typu "czerwony karzeł", i znajdować się zarazem w ekosferze, będą miec ten sam feler, co Gliese581g, to znaczy będa krążyć bardzo blisko powierzchni gwiazdy. A wiążą się z tym 2 rzeczy:
1. Siły pływowe hamowac będą rotację planet, i zawsze bądą to planety typu YinYang, czyli z jedna połówką zawsze ukryta w ciemności, zimną, i drugą zawsze oświetloną, goracą .
2. Planety te zawsze będą krążyć po orbitach tak ciasnych, że stanowić będą obiekty bardzo trudne do obserwacji bezpośredniej przez nawet największe teleskopy przyszlości.
W związku z tym, o ile nie trafi się takie szczęście, że płaszczyzna orbity takiej planety nie przetnie promienia obserwacji, a więc planeta nie przejdzie optycznie przez tarczę gawiazdy, (dodając informacje o swojej obecności do danych spektroskopijnych gwiazdy(, nie będziemy mogli niczego więcej o Gliese581g ani podobnych nic więcej powiedzieć. Czyli ustalić jej rozmiaru, na przykład, ani składu atmosfery.
Autorzy odkrycia sa jednak opymistami, ponieważ zakładają, że to dopiero pierwsze odkrycie tego rodzaju, dające niemal pewność, licznych kolejnych. Optymizm bierze się stąd, że jest bardzo małe prawdopodobienstwo, aby układ planetarny tego typu trafił się już na początku poszukiwań. Wnioskować (statystycznie) można, że to nie przypadek, i takich odkrćc będzie coraz więcej.
"That a system harboring a potentially habitable planet has been found this nearby, and this soon in the relatively early history of precision RV surveys, indicates that eta_Earth, the fraction of stars with potentially habitable planets, is likely to be substantial. This detection, coupled with statistics of the incompleteness of present-day precision RV surveys for volume-limited samples of stars in the immediate solar neighborhood suggests that eta_Earth could well be on the order of a few tens of percent. If the local stellar neighborhood is a representative sample of the galaxy as a whole, our Milky Way could be teeming with potentially habitable planets." http://arxiv4.library.cornell.edu/abs/1009.5733
Co więcej, czerwony karły są najczęsciej występującymi gwiazdami w pobliżu Słońca. Ponieważ są to gwiazdy "lekkie", a planety w ekosferze muszą krążyć na ciasnych orbitach, to metoda wykrywania kołysań gwiazdy spowodowana ich obecnością może być bardzo efektywna.
Dalej położone planety, z okresem obiegu dziesiątków czy setek lat, muszą dłuuuuuuuuuuuuuugo czekać na odkrycie ich obecności, aby efekt ich obecności w kołysaniu gwiazdy macierzystej stał się czytelny dla obserwatorów.

[Źródło: wiki]
Z tego powodu z całą pewnością została zarejestrowana wielka ilość odziaływań planet na przeróżne gwiazdy, czego nie sposób jednak stwierdzić czy potwierdzić bez wykonania pełnego cyklu przez te planety.
Wobec planet takich jak Gliese581g wystarczy znaczenie krótszy okres zbierania danych, aby uzyskac pewność i potwierdzenie ich istnienia.
Polecam dobrze napisany artykuł na ten temat: "G for Goldilock" ( Lee Bilings) lub inne, powiazane z ostatnim tekstem z universetoday,com : Could Chance for Life on Gliese 581g Actually Be “100%”?. ten tekst, z kolei, relacjonuje dyskusje, jaka przetacza się w internecie i poza nim w związku z odkryciem the funny planet.
(autor może nie być online aż do jutra)
Inne tematy w dziale Technologie