Grupa "autorytetów" uznała za stosowane zaprotestować. Zaprotestować przeciwko książce, której nie czytali bo jeszcze się nie ukazała.
Choć nie czytali, to już wiedzą.
W sumie to dobrze. Taka postawa uświadamia mi że ja też już co nieco wiem.
Nie pójdę już nigdy do kina na film Wajdy, ani do księgarni po nowy tomik Szymborskiej.
A książkę Gontarczyka i Cenckiewicza kupię. Po takiej akcji promocyjnej miałbym się zastanawiać?!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)