Klasyczne odwrócenie uwagi sąsiadów od tego że Nowak pędzi w piwnicy bimber, a Nowakowa daję na lewo i prawo komu popadnie.
Stara sztuka sadzenia lasu, aby ukryć w nim liść.
Prezydent Sopotu kręci lody jak nie przymierzając jego koleżanka z partii, była poseł Sawicka, koło kity Tuska unosi się swąd palonego pierza, słupki sondaży pomimo wysiłków wszystkich „tefałenów” lecą na ryjek, a zacny niegdyś człowiek (chyba zacny, ale teraz to już sam nie wiem – może się tylko nieźle przez lata maskował?) poseł Czuma zamienia się pomału w kolejny klon schizola Niesiołowskiego. Coś trzeba było z tym zrobić. No, ale co?
Najlepiej jakąś klasyczną rozpierduchę.
Jak zawsze pod ręką jest Palikot. Człowiek, który zarabia na niezłe życie tym że pędzi legalnie bimber i chyba za dużo przebywa we własnej gorzelni bo zaczyna się zachowywać jakby mu do cna mózg opary wódy wypaliły. Ale to tylko taki pozór. Gość jest cwany jak cinkciarz na Różyckim. Wie z której strony chleb jest posmarowany i wie że każde jego błazeństwo jest skrzętnie odnotowane w księgowości. Wiadomo: umowa zlecenie. Z odroczonym terminem zapłaty. Coś mu tam kiedyś za robienie z siebie idioty w przyszłości zapłacą ci co trzeba.
No a wczorajsza bonanza w Sejmie to już klasyczna akcja odciągająca. Nie dość że nikt przez cały dzień nie wymienił nazwisk: Tusk – Karnowski w odpowiedniej sekwencji, to jeszcze jest okazja żeby zrobić z pisiaków Samoobronę.
Z całej zadymy najczęściej powtarzanym kadrem był ten gdzie posłanka Szczypińska mówi do swoich kolegów: "zachowujcie się bo nas filmują".
To trochę tak, jakby ktoś przyłapał matkę na tym że zwraca uwagę swojemu dziecku: nie garb się jak wejdziesz do środka i powiedz ładnie „dzień dobry”.
A czy ktoś w którymkolwiek „tefałenie” zadał sobie trud zerknięcia do regulaminu Sejmu aby sprawdzić czy arogancki gbur-marszałek aby nie złamał kilku paragrafów? Tak, wiem - po co mają to robić dziennikarze skoro zrobi to za nich… Kataryna.
A dziennikarze?
Siedzą okrakiem na barykadzie.
Ciekawe w co ich ta barykada tak bardzo uciska i dlaczego tak cienko piszą?
I ciekawe ile procent z populacji lemingów jest na tyle odmóżdżona żeby wciąż nie widzieć co jest grane?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)