Nygus Nygus
39
BLOG

Natura 2000

Nygus Nygus Polityka Obserwuj notkę 6

Rosjanie demolują maleńką Gruzję.

Czy „potężny organizm Unii Europejskiej” nie może jej jakoś zatrzymać? Kiedy mąż Carli Bruni (dużo mądrzejszy od swojej żony to on nie jest, ale sporo brzydszy) klarował nam, ciemniakom że Ruscy mają prawo bronić swoich obywateli przed bestialstwem Gruzinów pomyślałem sobie że nie ma co się spodziewać twardej i męskiej postawy po potomkach ludzi, którzy oddali Niemcom swoją stolicę bez jednego wystrzału.

Taaak, Francuzi nigdy nie marnują okazji żeby siedzieć cicho.

O Niemcach nie ma co pisać.

Wiadomo - geografia jest wciąż taka sama: Niemcy są tam gdzie były i Rosja jest tam gdzie była. Rapallo wiecznie żywe.

No to może jakiś fortel? W tym już od czasów imć Onufrego Zagłoby byliśmy przecież nieźli!

I nagle mnie olśniło! No jasne że tak!

Czy ktoś jeszcze pamięta rozpierduchę z Doliną Rozpudy?

Trzeba koniecznie wysłać do Gruzji ekologów. Tych samych!

Sprawdzili się. Dadzą radę!

Niech znajdą jakąś ginącą paprotkę, jakiś gatunek gruzińskiej dzikiej myszy zagrożonej wymarciem wskutek sowieckich działań wojennych i niech rozciągną na całe terytorium Gruzji obszar chroniony „Natura 2000”. Koniec z dewastacją środowiska. Rosjanie do domu. Bohaterscy miłośnicy natury poprzypinają się do drzew łańcuchami i zatrzymają ruskie czołgi ugniatające soczystą, gruzińską trawę swoimi gąsienicami!

I zróbcie to w koszulkach z napisem na piersiach: „Niech nas zobaczą!”

Nygus
O mnie Nygus

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka