Oceany ich nie dzielą, poglądy ich nie dzielą a obyczajowość łączy. Kim oni są? Prezydentami! MARNYMI prezydentami ale zdolnymi w intymnych kontaktach. Jeden dzięki kontaktom z pedofilem Epsteonem a drugi dzięki prostytutkom hotelu w Sopocie. I ci dwaj dzisiaj chcą narzucać swą wolę narodom uważając że swą moralnością zasługują na to prawo. Nic bardziej mylnego bo jako obywatel jednego z tych państw nie daję ŻADNEJ moralnej powagi jednemu z nich. Dlaczego? Bo uważam człowieka od prostytutek za najgorszy SORT SPOŁECZNY.
Dlatego czytając dzisiaj notkę wzywającą do rewizji wyborów prezydenckich w całości popieram zawieszenie obecnie mianującego się " prezydentem" do czasu ponownego rzetelnego przeliczenia WSZYSTKICH głosów z wyborów.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)