Salon24 został usunięty przez administratora serwisu. Została tylko wydmuszka pusta w środku i żałosna na zewnątrz. Jakiś program wycina co drugi komentarz, nigdy nie wiadomo czy komentarz przed chwilą z takim poświęceniem napisany nie zostanie huj wie dlaczego usunięty automatycznie przez wprowadzony tu jakiś debilny program. To kpina z użytkowników portalu, naplucie im w twarz i narobienie na głowy, bo przecież ktoś poświęca na coś czas, a ci fru jego pracę do kosza huj jeden wie dlaczego (usuwa komentarze nawet za cytaty z ich własnych wpisów redakcyjnych, Nowego Testamentu etc.). Może ten huj coś wie, który robi sobie dobrze usuwając ludziom konta za korzystanie ze swoich konstytucyjnych praw do krytyki. Nie wiem i nie zamierzam w to wnikać.
No, teraz, huju, masz za co usunąć to konto. Co, skończyła się twoja zmiana? No to powisi to sobie do rana (chociaż raz pojawiłeś się wyjątkowo o pierwszej w nocy, żeby umieścić jakiś swój beznadziejny wpis i przy okazji usunąć moje konto... może od teraz będziesz pojawiał się tu częściej o tej porze) ;). Niewiele ci to jednak da. Za niedługo nie będziesz w stanie mnie już skojarzyć ani po adresie sieciowym, ani po żadnym innym. I wtedy dopiero się zabawimy. Będziesz promował moje wpisy na sg jak nie raz zanim nie zacząłeś usuwać mi kont za krytykę łamania tutaj moich konstytucyjnych praw, a ja się będę w duchu śmiał. Bądź czujny, bo od teraz każde nowe konto może należeć do mnie i nie będziesz w stanie go ze mną skojarzyć. Tych kont będzie więcej, każde z innego adresu sieciowego itd. (organizuję osoby, które będą tu zakładać dla mnie konta tylko po to, żeby umieszczać moje wpisy i czasami komentarze).Tak będą prowadzone, żeby do czasu niczym ci nie podpaść i żebyś nie był w stanie ich skojarzyć. Jak będzie ich przynajmniej kilkanaście, jeden po drugim co jakiś czas będę demaskował. Jak ci zaczną drżeć ręce zanim wrzucisz jakiś wpis do promocji, wpadniesz w taką paranoję, że sam zrezygnujesz z tej roboty. Jeszcze następne pokolenie blogerów będzie sobie robić z ciebie bekę. Przez cały ten czas nie pozwolę ci też o sobie zapomnieć.
Krótko mówiąc, przelała się czara goryczy. Do tej pory było grzecznie, bo wierzyłem, że po drugiej stronie mam do czynienia z ludźmi, a nie z bezdusznymi automatami ukrywającymi się za innymi automatami. Ty tylko wykorzystywałeś to do zwiększenia swojej represji. Teraz represja dotknie ciebie. Z zimną krwią, metodycznie będę realizował w/w plan. Jak się rozkręcę… No, usuwaj to konto jak wszystkie pozostałe. Zrób mi znowu tę przyjemność, bo od teraz to już będzie tylko przyjemność. Tym razem powiedzmy, że masz za co. No? W końcu to wszystko na co cię stać, ubeku. Na Białorusi powinieneś prowadzić stronę dla Łukaszenki, a nie w wolnym i demokratycznym póki co kraju.
Ja was zareklamuję:

"Podziel się swoją opinią"

A może tak:



Komentarze
Pokaż komentarze (53)