antonio machado (1875-1939)
z cyklu POLA SORII
6
Sorio zimna, Sorio czysta,
Estramadury ojczyzno,
z warownym zamkiem-w ruinie-
pod którym Duero płynie,
z wyszczerbionymi murami,
poczerniałymi domami.
Wymarłe miasto rycerzy ,
myśliwych i żołnierzy ,
o bramach zdobionych herbami
szlachty wsławionej przodkami,
znane z hodowli chartów,
ostrych,o szczupłych kufach,
stłoczonych w uliczkach głuchych,
zajadle,do północy,
ujadających
jak rozkrakane wrony
Sorio zimna, dzwony Trybunału
pierwszą w nocy głoszą uroczyście.
Sorio, grodzie kastylijskiej chwały,
taki piękny! W poświacie Księżyca.
(moj przekład z hiszpańskiego dotychczas nigdzie, w tej wersji, niepublikowany )
Prawa Autora-domaine publique,prawa tłumacza zastrzeżone copyrightem .



Komentarze
Pokaż komentarze (2)