X X X
już są wrzeciona
i nić babiego lata
kwitnące juki
KOMENTARZYK:
Minęło już prawie czterdzieści lat od momentu, gdy zacząłem pisać klasyczne japońskie haiku. Nie żadne tam haiku-images, czyli utwory haiku podobne. Nie pamiętam już, gdzie to miało miejsce: w Rzymie , na Zatybrzu czy nad Popradem. Błądziłem po omacku. W 1999 r wydałem prawie setkę tych miniaturek wraz z esejem o "koanowym " tytule "Tyle zasad ile sylab,więcej zasad niż sylab " . W 2002r. w elektronicznym wydawnictwie Tower Press książeczka miała ponad 20 tys. pobrań..Dzisiaj z tej setki trójwierszy zostawiłbym 2-3 teksty i naturalnie szkic. Wiedząc tylko, że haiku ( 5+7+5 sylab ) wywodzi się z formy wiersza zwanej tanka ( 5+7+5+7+ 7 )opisałem figury stylistyczne typowe dla tego gatunku.. Nie przypuszczałem nawet, że w HAIKU nie ma tytułów, że zabrania się używania metafor (i porównań ) , a czas przeszły i retrospekcja nie istnieją. Króluje teraźniejszość, swoisty momentalizm. Sprzyja temu struktura j. japońskiego, w którym istnieje czas przeszło -teraźniejszy. No, cóż każdą formę można naśladować w pełnym zakresie lub ją modyfikować. Każda jest krępująca..Może dlatego dziś rzadko piszę haiku. Nie przeszkadza mi to w interesowaniu się tą formą od strony teoretycznej. Zatrzymanie niepowtarzalnej chwili, uchwycenie momentu stawania się czegoś, to największa zaleta haiku. Mało jest autorów, którzy potrafią tak pisać. Miło mi, że właśnie tu, na Salonie odnalazłem b.dobre haiku sygnowane nickiem JASMINA. Widać, że ta autorka ma pojęcie o tym co pisze, że jest prawdziwą haijinką (wym,. "hajdzinką " ) A czym jest momentalizm można zorientować się na przykładzie tej miniaturki. Juki nie kwitną co roku i nie zawsze te położone obok siebie. Widziałem jak zakwitly w początkach września, kiedy wiatr niósł już pierwsze nici "babiego lata". Nie mam pojęcia, kiedy powinny kwitnąć. Może się spóźniły. A może była to wyjątkowa sytuacja....



Komentarze
Pokaż komentarze (2)