Odkurzeni Wracają
Wydobyci z ciemnic
Z lochów przeszłości Po świeże zlecenia
Znałem ich
Widziałem cień na parapecie
Czytałem idiotyczne nagłówki w gazetach
Są i nowi
Część starych obrosła już tłuszczem
( z tomu; "Kronika żywego dnia" )
KOMENTARZ :
Wierszyk napisany pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy "nieznani sprawcy " byli w modzie. Dziś zastąpił ich seryjny samobójca, co można wiązać z udoskonaleniem technik zabijania. Niemniej jednak sprawa jest nadal aktualna, jak o tym mowi przykład z Mławy. Przeróżne, na ogół bezskuteczne śledztwa usprawniłoby stosowanie rzymskiej zasady : "qui bono' ? albo jej współczesnej amerykanskiej wersji tzn " conspiracy theory " ( Tak, tak ! Termin ten oznacza zupełnie co innego niż to, co w nas wciskają media głównego ścieku ) Proszę znaleźć mi drugi kraj w którym zabójstwo szefa policji byłoby zagadką przez kilkanaście lat " Trzeba chciejstwa " - jak mawiał pan Melchior. Nieznani sprawcy to wynalazek Czeka. I stąd w wierszyku ów "cień " na parapecie. Cień obserwatora kontrolującego z pobliża caly przebieg "akcji "



Komentarze
Pokaż komentarze