floryda floryda
117
BLOG

X X X

floryda floryda Kultura Obserwuj notkę 0

 

 

Nowe księgi pielgrzymstwa

Tu zostając Tkwimy

Gdzieś po krzyżem południa

 

Tu dni dłuższe W macondo krótsze

jakby wbrew geografii a zgodnie z logiką

 

Tu generał przed sądem

Tam pułkownik w lustrze

z gładko spiekanej stali

Przymierza wężyki

Do obu nikt nie pisze

Cywile wymarli a towarzysze broni

boją się o renty

 

Jednak wolę Tamtego Z nadzieją na szlify

Ten swą ścieżką tajemną zawiódł nas w tropiki

 

Wypuczył się skutecznie Odszedł dobrowolnie

W kieszeni miał jedynie  "  honor  '  i slogany

Pomny na małe straty Lud nazwał go wdzięcznie

Pinokio syn pinoczeta

Niech już tak zostanie

Wyprowadzony w pole przez swych mocodawców

udaje spokojnego i wierzy w konieczność

Mężny

a w republice komi taki był zlękniony

 (  z tomu  "Kronika żywego   dnia " Wyd.  Przedświt " Warszawa  2002 )

KOMENTARZYK:

Właściciel wydawnictwa, świetny poeta, mój przyjaciel, śp.Jarosław  Markiewicz chciał zaakcentować dwudziestą rocznicę powstania  Przedświtu. Jednego z pierwszych  ambitnych wydawnictw drugiego obiegu, które  rozpoczęlo swą działaność  już w  styczniu 1982, poprosił  mnie  o wiersz  na temat stanu wojennego. Uznałem to za bardzo zabawne, żeby zaprzysiężony  pacyfista jakim byłem  prawie przez swe całe życie (  łącznie  z okresem  przymusowej służby w LWP ) wypowiedział się w sprawach " militarnych"  i postanowilem napisać wiersz o Jaruzelskim. Z  "Generałem " zetnąłem się face to face trzykrotnie. Pierwszy raz na warszawskim lotnisku Bemowo ,gdzie  będąc  jeszcze d-cą dywizji piechoty  stacjonującej w  Szczecinie, sprawował funkcję dowódcy  defilady wojskowej zarządzonej na 15-lecie PRL-u. Drugi raz, na Pomorzu - w lesie, podczas manewrów Ukladu Warszawskiego.Trzeci raz w gabinecie  szefa MON, z okazji procesu wytoczonego  LWP przez moją Mamę, procesu w którym bylem oskarżycielem  posiłkowym.  Muszę  przyznać, że dzięki interwencji Jaruzela wygraliśmy ten proces. Naturalnie, w sposób całkowicie nas  nie satysfakcjonujący. Ale nawet taka  minimalna " sprawiedliwość  " przy ostrzeżeniach  tzw.życzliwych, że " z wojskiem jeszcze nikt  nie wygrał "  to już było coś. Niemniej  jednak ze wszystkich  zetknięć   z " Generałem "  wyniosłem wrażenia negatywne. Tym bardziej, że  jako początkujący  dziennikarz, zaraz po mianowaniu  WJ  ministrem, pojechałem do Kurowa gdzie próbowalem zasięgnąć informacji o jego rodzicach. Nikt takich nie znał. A w oficjalnym CV Wojciecha Jaruzelskiego  jak byk stało, że  tuż przed wojną  jego ojciec był zarządcą (ekonomem  ?  ) majątku w Kurowie. Pytanie tylko czyjego ? I  jak  Jaruzelscy z woj.lubelskiego znależli sie na terenach CCCP, a nie w Generalnej Gubernii. W PRL-u, podobnie  jak dzisiaj, nadmiena dociekliwość nie popłacała. Myslę, że   dałem wyraz swemu pacyfizmowi przeciwstawiajac Jaruzelskiego  bohaterowi  noweli  Marqueza "A nikt nie pisze do pulkownika    . Za największą skazę "  Jaruzela " uważam  to , że wyprowadzając wojsko z koszar, zrównał Polskę  z republikami bananowymi, bądź  państwami afrykańskimi ,a hasło  ZA NASZĄ I WASZĄ  WOLNOŚĆ   w praktyce  przerobił na ZA NASZĄ I WASZĄ NIEWOLĘ, co czyni z niego   jednego z  większych wrogów polskiej  kultury.

 

 

 

 

 

 

floryda
O mnie floryda

Pisarz uprawiający prawie wszystkie dyscypliny literatury, od poezji do przekładów z paru języków. Z wykształcenia -filozof i socjolog.Od marca1961 do 30grudnia 2006 członek Warszawskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Biogram ( pod nazwiskiem,które na blogu widnieje przy publikacji materiałów literackich, nie pod nickiem "Floryda " ) - w "Wikipedii " oraz we wszystkich wydaniach słownika L.M. Bartelskiego i w słowniku iblowskim ,a także w angielsko-amerykańskim " Who is who in poetry " .(Profilowe zdjęcie zrobiono na działce 23 maja 2017 r. ,5 dni po jubileuszu 80- lecia . )

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura