88 obserwujących
541 notek
593k odsłony
  269   0

Redakcja OBYWATELA: NIE dla Thatcher!

Redakcja „Obywatela” wzywa łódzką społeczność akademicką do sprzeciwu wobec decyzji Senatu Uniwersytetu Łódzkiego o przyznaniu doktoratu honoris causa Margaret Thatcher, byłej premier Wielkiej Brytanii.

Wspomniany tytuł przyznawany jest, jak wskazuje jego nazwa, osobom szczególnie zasłużonym. Tymczasem pani premier jest osobą rzeczywiście „szczególnie zasłużoną”, lecz niekoniecznie w czynach godnych pochwały przez taką instytucję, jak uniwersytet.

Pozostaje ona bowiem jednym z najbardziej wpływowych propagatorów neoliberalizmu – doktryny ekonomicznej, która okazała się ślepą uliczką w historii nauki, a wprowadzanie w życie jej zaleceń było przyczyną wielu poważnych problemów społecznych, w tym obecnego światowego kryzysu finansowego. Również bilans działalności politycznej Margaret Thatcher, zarówno na arenie krajowej, jak i w skali międzynarodowej, uznać należy za jednoznacznie negatywny.

Premier Thatcher ponosi osobistą odpowiedzialność za demontaż w swoim kraju systemu zabezpieczeń społecznych i daleko idącą komercjalizację usług publicznych, drastyczny wzrost bezrobocia (zwłaszcza wśród młodzieży) i rozpiętości dochodowych, uprzywilejowanie wielkiego biznesu kosztem społeczeństwa. Na czas jej rządów przypadają tak niechlubne karty brytyjskiej historii, jak brutalne represje wobec ruchu związkowego, uwikłanie kraju w bezsensowne wojny o Falklandy i w Iraku czy określenie walczącego z apartheidem Afrykańskiego Kongresu Narodowego mianem „terrorystów”.

O tym, jak wyglądała polityka Thatcher, można przekonać się na przykładzie strajków górniczych w roku 1984. Aresztowano wówczas 12 tysięcy (sic!) górników, z których 5 tysięcy postawiono przed sądem, a ponad 200 skazano na pobyt w więzieniu dłużej niż przez rok. W ciągu zaledwie 7 lat „reform” Thatcher, pracę w górnictwie straciło 125 tysięcy osób, a wiele dawnych górniczych miejscowości w efekcie tych posunięć stanowi do dzisiaj – co unaoczniają raporty renomowanych socjologów – enklawy biedy i patologii. Z polskiej perspektywy szczególnie wymowny jest fakt, że Thatcher, aby stłumić strajk brytyjskich górników, nie zawahała się nabywać węgla od junty generała Jaruzelskiego, która ma na rękach krew górników z kopalni „Wujek”.

Dlatego nie znajdujemy żadnych powodów, dla których wspomniana postać miałaby zostać wyróżniona honorowym tytułem przez zasłużoną polską jednostkę akademicką. Wzywamy pracowników oraz studentów Uniwersytetu Łódzkiego, który wychował wielu wybitnych ludzi nauki, potrafiących iść pod prąd rozmaitym koniunkturom, aby w sposób nie pozostawiający wątpliwości zamanifestowali swój sprzeciw wobec oburzającej decyzji Senatu swojej uczelni. Tylko w ten sposób honor Uniwersytetu zostanie uratowany, a społeczeństwo otrzyma jasny sygnał, że polska nauka odcina się od skompromitowanej ideologii i od postaci o wątpliwej reputacji.

Redakcja „Obywatela”

Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale