Kwartalnik myśl.pl w swoim blogu oburza się: Niemiecki Sąd: antypolskie plakaty NPD legalne!:
Dziś niemiecki Sąd w Greifswaldzie uznał, że antypolskie plakaty NPD z hasłem „Stop polskiej inwazji”, oraz wcześniejsze nienawiązujące wprost do Polaków, z hasłem"Zamknąć granice przed kryminalistami", są całkowicie legalne. Co więcej, nakazałstarostwu Uecker Randow, które je zarekwirowało, oddać NPD antypolskie plakaty i zezwolić na ich wieszanie na ulicach nadgranicznych miejscowości.
Trochę to dziwi. Na stronie domowej tego pisma można odnieść wrażenie, ze NPD jest formacją ideowo bardzo bliską portalowi i pismowi myśl.pl. Tam czytamy n.p. na temat emigracji:
zbliża się i do nas fala imigracji, która objęła już lub powoli obejmuje kraje Zachodu. Trwa bowiem największa w historii fala migracji, na którą przyzwalają warunki polityczno-demograficzne. Nie jest to jednak czynnik naturalny.
i podkreśla:
Naturalną zaś reakcją na ekspansję obcych elementów jest opór.Istnieje jednak czynnik, który hamuje ten opór. Czynnikiem tym jest dezinformacja; możliwa wtedy, gdy za ośrodki propagandowe odpowiadają siły sympatyzujące z wrogiem, czy też po prostu niechętne panującej cywilizacji. Jest to oczywiście zdrada.
i, zaprzeczając własnym słowom na salonie, pisze:
Ludzie, którzy odpowiadają za przekaz informacji, propagując uległość wobec imigracji, czyli ekspansji; zabijając naturalny opór za pomocą kłamstw i manipulacji, straszenia "rasizmem", "ksenofobią" etc., osłabiając wartości na których cywilizacja się opiera - zwłaszcza obyczaje, religię, etykę; niezależnie od zajmowanych stanowisk, są więc zdrajcami cywilizacji.
Czy protest w swoim blogu na salonie był takim przejawem własnej zrozumianej zdrady, kiedy zabijał 'naturalny opór' słowami:
Sąd w Greifswaldzie przyznał rację NPD stwierdzając, że nakaz zdjęcia plakatów jakie wydał starosta powiatu Uecker Randow łamał konstytucyjne prawo wolności słowa zapisane w art. 5 Konstytucji Niemiec, co oznacza, że starostwo ma zwrócić plakaty NPD, a NPD ma prawo powiesić plakaty na nowo.
Taka oto jest demokracja niemiecka i polsko-niemieckie pojednanie.
Czy może broni niemiecki NPD przed sadową cenzurę pisząc w myśl.pl:
Jak widzimy na kilku tylko przykładach, jest to więc zwyczajna, choć nieformalna, cenzura. Celów ma wiele: my, nieprawidłowi, mamy nie zagrażać władzy UE; mamy być wyklęci, mamy skończyć w więzieniach przy poklasku ludu. Wszak już dziś za głoszenie treści ,,rasistowskich" czy ,,antysemickich" można doczekać się sprawy sądowej, lub zostać zgnębionym w inny sposób..Jednak najważniejszym zadaniem tej cenzury jest osłabienie naturalnego oporu społeczeństw-organizmów przed implantowaniem weń elementów obcych i wrogich. Ma to powoli rozsadzać cywilizację łacińską i pozwalać coraz śmielej działać elementowi żydowskiemu. Tolerancja zboczeń zabija dobre obyczaje, tolerancja imigrantów - patriotyzm, poczucie przynależności narodowej; naturalną chęć obrony.
Zgodnie z własnymi przekonaniami to zwolennicy portalu mysl.pl powinni pomagać NPD w zawieszeniu antypolskich plakatów, a nie udawać oburzenie.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)