Oda Oda
2040
BLOG

Czy to prawda,że na Placu Czerwonym rozdają samochody.

Oda Oda Polityka Obserwuj notkę 11

Radio Erewań odpowiada: nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną.

Dzieki Amsternie wiem, ze Rzeczpospolita twierdzi:

"Do tej pory w dokumentach mieszkańców Meklemburgii urodzonych po wojnie, na przykład w Szczecinie, jako miejsce urodzenia widniała Polska. Po wprowadzeniu nowych, kontrowersyjnych przepisów meldunkowych rubryka ta będzie pusta. Tak jak w przypadku osób, które urodziły się w Niemczech. Wynika z tego, że ktoś, kto urodził się po wojnie w Szczecinie czy we Wrocławiu wcale nie przyszedł na świat w Polsce, ale w Niemczech, na ziemiach znajdujących się jedynie pod polską administracją. Zdaniem Niemiec do Polski należą one dopiero od podpisania w Moskwie we wrześniu 1990 roku układu „dwa plus cztery”, mającego status ostatecznego traktatu pokojowego."
 i ze
"To BdV zażądał w ubiegłym roku od federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zmian regulacji meldunkowych w całej RFN. Chciał, by osobom wysiedlonym ze Szczecina czy Wrocławia wpisywano w dokumentach „Niemcy” jako kraj urodzenia dlatego, że – jego zdaniem – III Rzesza Niemiecka w granicach z 1937 roku miała istnieć w sensie prawnym aż do podpisania układu „dwa plus cztery”."

W zasadzie jest to prawda. Tylko nie chodzi o przepisy meldunkowe, ale o nowy podatkowy numer tożsamości. I BdV  nie zażądał w ubiegłym roku zmian wpisu kraju urodzenia na Niemcy aż do roku podpisania układu "dwa plus cztery", ale tylko do roku końca wojny, jeśli urodził się n.p. w Wrocławiu lub w Kaliningradzie.

Ponadto rok 1990 nie jest datą do którego istniała III Rzesza w sensie prawnym, ale jest to rok, w którym dany z centralnego rejestru NRD bez korekcji zostały przyjęte do wspólnego rejestru meldunkowe Niemców. A w rejestrze enerdowskim niemieckie nazwy miejscowości dawnej III Rzeszy i dzisiejszej Polski lub Rosji z powodów politycznych nie były używane. W związku z tym miejscowości jak Wrocław lub Kaliningrad leżą w Polsce lub w Rosyjskiej Federacji, nawet w roku 1944.
Układ "dwa plus cztery" uregulował jedynie prawnie, ze można te enerdowskie wpisy zmienić.


Oryginalny artykuł w Gazecie Nordkurier:

Nordkurier, den 12.01.2010

dpa

"Deutsches Reich" kehrt in Geburtsurkunden zurück

Pasewalk/Berlin (dpa). Deutsche Vertriebene, die im Zuge des Zweiten Weltkriegs ihre Geburtsurkunden eingebüßt haben, können sich laut Kreisverwaltung Pasewalk jetzt wieder mit ihrem Geburtsort und dem Zusatz "Deutsches Reich" bei Behörden registrieren lassen. "Dies war in der DDR nicht möglich und geht aus einer neuen Handlungsanweisung des Bundesinnenministeriums hervor", sagte Achim Froitzheim, Sprecher des Landratsamtes gestern. Zugleich könnten diese Angaben auch in ihre Ersatzdokumente eingetragen werden. Ältere Bürger hätten sich mehrfach beschwert, da sie bei Meldebehörden zum Geburtsland mit "ungeklärt" oder "Polen" registriert worden seien, obwohl sie noch zu Zeiten des Deutschen Reiches geboren waren, hieß es. Der Missstand sei bekanntgeworden, als die Finanzbehörden Steueridentifikationsnummern verschickt hatten, wegen denen die Betroffenen sich an die Meldeämter wenden mussten. "Dies empfinden die Betroffenen, die infolge Flucht und Vertreibung oft schwere persönliche Schicksale erlitten hatten, als Missachtung ihrer Identität", sagte Froitzheim. Dies sei kein Geschichtsrevisionismus und betreffe zum Großteil Menschen, deren Geburtsorte jetzt auf polnischem Staatsgebiet lägen, beispielsweise Stettin (Szczecin). Grundlage der Regelung sei der Zwei-plus-vier-Vertrag vom August 1990.

Oda
O mnie Oda

oda15@gazeta.pl Najlepszy blog: Die Teekanne Każdy może pisać w moim blogu. Jedynie argumenty ad personam będą osunięte. Taki argument zakłada, ze współ-dyskutantowi brakuje odpowiednia wiedza i dlatego jego wnioski są ogólnie nieważne postara się wykazać, ze wiarogodność współ-dyskutanta ma coś wspólnego z wiarogodnością używanych źródeł lub założeń postara się wykazać, ze ogólnie negatywnie przejęte właściwości współ-dyskutanta (pleć, zawód, przekonania, narodowość..) maja coś wspólnego z wiarogodnością lub prawdą jego argumentów Pewien blogowicz salonu w stosunku do mnie: Szanowna Pani Prosze nie popisywac sie swoja niewiedza i nie wpisywac sie juz w moim blogu.Moj adwokat zastanowi sie do konca tygodnia czy nie wyslac Pani do podpisu zobowiazania o zaprzestaniu szkalowania i poblikowanie umyslnie falszywych tlumaczen pod grozba kary.Takie pisemko adwokata kosztuje ok 1000 €; i przychodzi od razu z nakazem platniczym od komornika i jest dostarczane przez komornika.Troche potrwa o ile Pani nie poda od razu swojego adresu.Szukanie adresu tez bedzie wliczone w rachunek wiec moze kosztowac nawet do 2000 €;. Jezeli nie bedzie Pani chciala podpisac tego pisemka "Unterlassundsaufforderung" i zaplacic za prace adwokata to bedzie Pani miala mozliwosc odwolania sie do sadu. Ale najpierw trzeba zaplacic. Miroslaw Kraszewski Aktynologia.Nie dajmy sie OSZWABIC www.miroslawkraszewski.salon24.pl Najlepszy blog: Die Teekanne

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka