gosie gosie
51
BLOG

Za oknem muzyka, a w sercu...

gosie gosie Rozmaitości Obserwuj notkę 3

 

27.06 - sobota

 

Pierwszy dzien w Ugandzie. Gosia spi na lozku obok, biala posciel i wielka moskitiera, do pradu podlaczony raid, obok glowy telefon z karta MTN, a w glowie wspomnienia.

Minal prawie rok, od kiedy ostatni raz widzialysmy Ugande i chlopakow, z ktorymi pracowalysmy w osrodku dla dzieci ulic. Nie widzialysmy sie jeszcze z nimi I w najblizszym czasie nie bedzie to mozliwe. Mimo tesknoty gdzies w srodku jestesmy szczesliwe, wolnosc i prawda daja szczescie.

 

A wracajac do rzeczy przyziemnych, jest wieczor, sobota, na zewnatrz slychac muzyke i okrzyki, chyba gdzies blisko jest dyskoteka.

 

Pierwszy dzien spedzilysmy na poszukiwaniu mieszkania do wynajecia i znalazlysmy, cos w miare taniego i w bezpiecznej czesci Kampali. Naszymi przewodnikami po Kampali sa dwaj bracia. To zadziwiajace, ze pomoc przychodzi czasem z innego miejsca niz bysmy sie spodziewali...

 

 

gosie
O mnie gosie

To malo istotne...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości