0 obserwujących
14 notek
4894 odsłony
40 odsłon

Polemika na temat powstania

Wykop Skomentuj11

Powstanie Warszawskie. Jeden z najpiękniejszych polskich zrywów w całej historii. Być może moja notka, będzie nieco subiektywna, ale jestem rodowitym warszawiakiem.

Wczoraj Panowie, Jerzy Urban i Leszek Miller wypowiadali się w mediach. Pierwszy w programie Tomasza Lisa na TVP 2, a drugi w TVN 24, a także na swoim blogu. Obaj skrytykowali Powstanie Warszawskie, jako czyn lekkomyślny i samobójczy. W pewnym sensie się z nimi zgadzam. Jednak cały romantyzm, który Powstaniu towarzyszy, jest jedyny w swoim rodzaju. To piękne uczucie, którego wiele osób nigdy w życiu nie pozna ani nie zrozumie. Najwyższa ofiara (swoje własne życie) jaką złożyli Warszawiacy, nie było bezcelowe. Mieszkańcy stolicy nie robili tego dla zabawy, a jedynie z tego co podpowiadało im serce - patriotycznego obowiązku. Przypomnijmy realia historyczne. Była druga połowa roku 1944, kontrofensywa radziecka parła na Zachód. Niemcy wiedziały, że pod Stalingradem zaprześciły szansę na zwycięską wojnę. Tego samego roku, na przełomie listopada i grudnia, los polski został przesądzony na konferencji alianckiej w Teheranie. To dopiero była zbrodnia Panowie, a nie Powstanie! Powstanie było de facto odpowiedzią na jej postanowienia. Czy nie zauważyliście, że ustalenie sztucznej granicy z ZSRR na linii Curzona było gigantycznym okrojeniem przedwojennej Polski? Jeśli powojenna Polska miała od zachodu graniczyć z radziecką strefą okupacyjną w Niemczech i od wschodu z ZSRR, to czy nasze państwo nie było jedynie linią komunikacyjną pomiędzy oboma Związkami Sowieckimi? Ci ludzie walczyli o to, by po wojnie zachować chociaż część suwerenności i abyśmy nie byli państwem marionetkowym, z agentami radzieckimi, którzy byli obsadzeni na najwyższych szczeblach struktur państwowych. Takie potraktowanie kraju, który najwięcej ucierpiał w czasie całej II wojny światowej, jest zbrodnią. I to nie tylko zbrodnią dokonaną na nas bezpośrednio przez Niemców i Rosjan, ale także wymierzoną przez Aliantów? Czy tutaj nie jest umieszczona cała dramaturgia zaistniałej sytuacji? 

 Uważam, że nie mają Panowie prawa oceniać czegoś, czego Panowie nie doświadczyli na własnej skórze, w sposób tak jednoznaczny. Czy przeżyliście Panowie to co ówcześni mieszkańcy stolicy? Nie. Warszawiacy byli represjonowani w 1944 r. w sposób szczególny. Zresztą jak Panowie mogą cokolwiek wiedzieć o represjach wobec Bogu ducha winnym ludziom, skoro po wojnie byli Panowie po komunistycznej stronie sceny politycznej. Skąd nagle taka troska o losy Polski? Czy w okresie PRL, też Panowie tak się troszczyli o los obywateli, aby żyli w dostatku i mieli zagwarantowane podstawowe prawa ze strony państwa? Prosiłbym o powstrzymywanie się od oceny Powstania, dla których Polska znaczy tak mało. Dlaczego nagle Panów obchodzi to, że zginęło 200 tys. ludzi? Ja nie wiedzę wielkiej różnicy pomiędzy nazizmem, a komunizmem. Jedno złe i drugie złe. W dodatku komunizm w Polsce był przez 45 lat i przyniósł Polsce straty w każdej dziedzinie życia. Oczywiście mogą Panowie mówić, że to nieprawda, ale ja i tak nie uwierzę, ponieważ Panowie są przesiąknięci propagandą, w dodatku Pan Urban.

 Ostatni mój argument dotyczy legendy Powstania. W czasie tego zrywu, wiele osób zjednoczyło się w słusznym celu, co jest piękne i godne odnotowania. Nigdy do tej pory, społeczeństwo nie wykazało takiej wspólnej ofiarności. Pomagały sobie osoby, które widziały się pierwszy raz na oczy, niezależnie od wieku, płci czy zamożności. W dodatku nie jesteście Panowie z Warszawy, nie rozumiecie jej specyficznego klimatu i sposobu postrzegania Powstania przez ludzi tutejszych, których rodziny ginęły w Powstaniu, by zrozumieć ogrom sytuacji. Także jako rodowity warszawiak, prosiłbym Panów o nie wypowiadanie się tak ostrym językiem na ten temat. Podkreślam jeszcze raz, mogę wysłuchiwać argmunetów przeciwnych do mnie, ale nie w takim tonie.

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale