0 obserwujących
14 notek
4894 odsłony
130 odsłon

Zapomniani cz.1 : Zabajkałczycy

Wykop Skomentuj4

Pragnę zacząć swój cykl opisem pewnego zrywu. Jest on skrzętnie pomijany w mediach, szkole i generalnie wszędzie. Nie mówię tu o jakimś szerszym czczeniu i niewiadomo jak wielkiej gloryfikacji powstańców, ale uważam, że fakt iż coś takiego się odbyło zasługuje na wspomnienie. Mam na myśli powstanie zabajkalskie z 1866 roku. Przypomnijmy realia. Od 1795 r. nie mieliśmy na mapach świata swojego bytu państwowego. Ani Księstwo Warszawskie ani Królestwo Polskie ani tym bardziej Kraj Przywiślański nie posiadało niepodległości. Nie będę mówił jak ciężko jest żyć bez wolności, bo teoretycznie chyba każdy to wie, a praktycznie to trzeba by było porozmawiać z osobami żyjący pod zaborami, bo my, dziś żyjący możemy się mądrzyć, ale co innego opiniować historię, a co innego ją tworzyć. Często zresztą w bardzo trudnych życiowych warunkach.

Troszkę odbiegłem od tematu, ale już wracam do właściwego. Powstanie styczniowe było bardzo pięknym zrywem, aczkolwiek miało iluzoryczne szanse na sukces. Sytuacja międzynarodowa była dla Polski bardzo niekorzystna. W 1863 r. Rosja i Prusy podpisały traktat, który pozwalał na przemarsz wojsk obydwu stron przez swoje granicy w celu ścigania powstańców. Przygniatająca przewaga wojsk rosyjskich w 1864 r. spowodowała upadek powstania. Represje jakie spotkały społeczeństwo polskie były niesamowitych rozmiarów. Prawie 20 tys. osób zostało zesłanych na Syberię, zdala od rodzin, godziwych warunków życia i cywilizacji. Pamiętajmy o Sybirakach! Zesłańcy, którym udało się wrócić cechowali się niesamowitą siłą charakteru i stawali się niezłomni. Wiadomo na Syberii Polak szukał Polaka, żeby nie stracić kontaktu z jakąkolwiek namiastką polskości, chociażby z językiem. Jedną z najpopularniejszych, tajnych organizacji polskich zesłańców był Legion Syberyjski Wolnych Polaków. Ów legion skladał się z Polaków budujących bajkalską drogę obwodową. Gro Polaków w tym legionie, to byli powstańcy styczniowi, którzy nie mogli pogodzić się ze swoim losem. W nocy z 24 na 25 czerwca 1866 roku przywódcy Legionu zdecydowali się na wybuch powstania. Sam wielokrotnie się zastanawiałem czy tak mały zryw można nazwać zrywem. Uznałem jednak, że tak. Powstanie krakowskie nie było wielkim zrywem, a przez szerokie grono komentatorów jest uznawane jako powstanie, więc zabajkalskie moim zdaniem również można za takowe uznać. Walki odbywały się niedaleko chińskiej granicy. Powstańcy rozbroili straż zdobywając broń, a także udało im się zdobyć konie, tworząc skromną formację kawaleryjską, większą piechoty i oddział kosynierów. Łącznie walczyło około 700 osób. Przeciwko sobie miało 300 doświadczonych żołnierzy rosyjskich i około tysiąca Kozaków. Po czterech dniach walk Rosjanie zadali ostateczny cios powstaniu, rozgramiając polski Legion w bitwie pod Miszychą. Wielu Polaków starało się salwować ucieczką przez granicę do Chin, jednakże zostali oni złapani przez Kozaków. Co ważne do odnotowania, Polaków być może byłoby więcej gdyby nie problemy komunikacyjne (były to przecież wielkie bezludne tereny syberyjskie), a także ogłoszona kilka dni przed wybuchem powstania amnestia, o której wielu Polaków nie wiedziała.

W konsekwencji Polacy złapani przez Kozaków zostali skazani, a czterech przywódców zostało rozstrzelanych. Byli to Gustaw Szaranowicz, Narcyz Celiński, Władysław Kotkowski i Jakub Reiner. Napisałem o Zabajkałczykach, ponieważ urzekło mnie to, że będąc w tak beznadziejnej sytuacji w jakiej mieli okazję być Sybiracy, można zapomnieć o wszystkim oprócz Ojczyzny. Zapewne wiedzieli o nim o tym, że wieść o powstaniu nie dotrze nad Wisłę. Skazani Polacy wysłali przed egzekucją listy do rodzin z informacją o tym co się stało i co wydarzy się niebawem. Sądzę, że już wtedy domyślali się, że nie dotrą one do adresatów. Nie przeliczyli się. Gdy listy dotarły do Petersburga, car Aleksander II wydał polecenie o zniszczeniu ich. Napisałem notkę o tym powstaniu, ponieważ wiele ludzi nie ma wogóle pojęcia o tym, że coś takiego się wydarzyło. Mam nadzieję, że moja notka zapoznała i być może zaciekawiła niektórych w temacie, a innym przypomniała o tym, że powstanie zabajkalskie to czyn narodowyzwoleńczy, mimo że nie ogólnonarodowy to jednak było to powstanie.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale