Widzę, słyszę, myślę...
Mieszkam w Poznaniu. Jestem Polakiem.
143 obserwujących
629 notek
1431k odsłon
  3849   11

Lex TVN, czyli "wstajesz i łżesz"


Osobiście uważam, że poziom manipulacji TVP jest stosunkowo niegroźny, prawie zerowy w zestawieniu z możliwościami weryfikacji tego propagandowego przekazu w innych mediach. Inaczej ma się sprawa w TVN. Stacja ta nastawiła się na masową produkcję antypolskich, wypranych z poczucia uniwersalnych wartości osobników, tak bardzo "zaczadzonych" tefałenowskim językiem, że każde "Fakty" to dla nich niezbędna dawka tego, co codziennie muszą usłyszeć, inaczej padną jak narkoman pozbawiony codziennej "działki". I tak dokładnie działa przekaz tej stacji: pranie umysłów ma charakter "narkotyczny", czyli długotrwały i niezbędny do przetrwania dla nałogowego widza. Efekt ten jest obliczony na dużo większą przestrzeń, niż nastawienie anty-PiS, przez co staje się zjawiskiem groźnym społecznie.  Misja TVN to misja sił Mordoru produkująca - nawiązując do Tolkiena - masowo tępych Uruk-hai.


Wszystko, co się dzieje ( lub dziać się będzie) w  kwestii "lex TVN" należy bezwarunkowo popierać. Mówienie o "wolnych mediach" w kontekście TVN to jakiś mega żart, szyderstwo z wolnych prawdziwie mediów i wolnych ludzi. I wszystko jedno, czy te banialuki wygłasza jakiś urzędas z Białego Domu, Brukseli czy innego Tel Awiwu. Nie wzruszają mnie lamenty intelektualnych tuzów  z mównicy sejmowej w rodzaju Budki, tygrysa bez pasków, komuchów,  czy popłuczyn po Nowoczesnej. Te wszystkie lamenty i groźby świadczą wyłącznie o upadku świata wartości - w tym upadku demokracji, która jest pojęciem zupełnie zdewaluowanym. W demokracji stacja TVN zostałaby w mig spacyfikowana przez spec-oddział wojska, a funkcjonariusze tej stacji umieszczeni karnie w miejscach ciężkich budów drogowych. Zamiast porannego bloku "wstajesz i łżesz" mieliby blok "wstajesz i ciężko pracujesz". Może to nauczyłoby ich jeszcze przyzwoitości, chociaż szczerze wątpię.  Cóż, taki scenariusz w "demokracji" nie jest możliwy, ale skoro o koncesję idzie...


Sprawa jest dla mnie prosta: jeśli TVN i jego właściciele złamali warunki koncesji, to żeby nie wiem jakie groźby NATO, ONZ, Unia Europejska, Sojusz Galaktyczny i Stany Zjednoczone razem wzięte by nie wysyłali, zezwolenie powinno być odebrane. Koniec. Kropka.  TVN powinien z telewizorów czy to na zawsze, czy czasowo zniknąć. I nie ma, że wniebogłosy krzyczą o wolności słowa, skażeni tefałenem "narkomani" wychodzą na ulice  i bredzą o niezależności mediów - słychać wycie? Znakomicie! Ale do tego PiS musiałby mieć, jak pisał Herbert, "odrobinę koniecznej odwagi”. Zatem całość trochę trąci teatrzykiem dla gawiedzi, chociaż skoro jedna hiszpańska wariatka może zamknąć elektrownię Turów, to dlaczego Suski nie może sobie zamknąć TVN?



Lubię to! Skomentuj142 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura