kemir kemir
438
BLOG

ch...,d... i kamieni kupa, czyli co k... jest z taśmami???

kemir kemir Polityka Obserwuj notkę 2

Koniec wakacji Anno Domini 2014 miał oznaczać nie tylko czas dzwonków w tysiącach szkół, ale też rozliczenie/ wyjaśnienie/konsekwencje (niepotrzebne skreślić) tzw. afery taśmowej. 

Ponieważ afera (nazwa umowna) od początku skrzętnie zamiatana pod dywan, zamieciona jest już jest co najmniej na środek dywanu (coby brzegi były gotowe na zamiecenie bieżących brudów), wypada zapytać. co jest grane w ...

- w politycznym teatrzyku w liczbie 460 aktorów ( Pan Jan Nowicki się obrazi).  W rzeczonej materii teatrzyk nabrał wody w usta i nawet ci grający główniejsze role, popadli w amnezję wytłumaczalną chyba tylko letnim słońcem i upałami. 

-  w mediach. Top tematy, to Ukraina, Ukraina i Ukraina, Tusk, Tusk, Tusk ( jako "prezydent" UE) , Kopacz, Kopacz, Kopacz ( nowa Pani Premier "jestem kobietą" , mniej jako kopacz(ka) lasu smoleńskiego). Reszta tamatów - pierdoły pochodne z przerywnikami na gaz, stróża żyrandola sadzącego drzewka, Putin i tzw, Państwo Islamskie.

- we "Wprost". Tylko patrzeć jak Latkowski i Zespół Redakcyjny uda się na pokutną pielgrzymkę do Lourdes, lub przynajmniej do swojskiej Częstochowy złożyć wota w postaci pendrive'ów....

- w PSL. Stanowczość w stawianiu terminów i warunków prezia Piechocińskiego ma taką wartość, jak prognozowanie pogody na podstawie zachowań Apaczów. Prezio widać zadowolony, że Kopacz(ka)  w swojej łaskawości status quo korytka nie naruszyła...

- w Rządzie. Tylko k.... jakim? Bo Tusk grzecznie umył rączki i starannie zdezynfekował, pakuje walizki i kupił (?) już bilet do Brukseli, skąd będzie miło i przyjemnie oglądać polski grajdoł za przyzwoitą pensyjkę w "ojro". Zaś Pani Premier "jestem kobietą" ani myśli zawracać sobie głowę nagraniami. Wszak za naczelnego grzesznika Sienkiewicza, powołała katechetkę, a "murzyńskiego" szefa MSZ zesłała na nobilny fotel marszałka... Sejmu. Tylko B(b)elki nie dało się przepiłować....

- w opozycji. Totalna amnezja. Jakiś wnioseczek do prokuraturki. Odrzucony...jak to wnioseczek. I tyle w temacie. 

- w Polsce. Czy naprawdę nie mamy narzędzi, żeby coś ( już nawet abstrahując od tzw. taśm) zostawiać gdzieś w połowie drogi? Rozmytych upływem czasu, umiejętnym "pijarem", lub manipulacją afer mamy już dziesiątki. Gdzie jest tzw. Głos Opinii Publicznej? Gdzie  jej presja? 

Odpowiedż nasuwa się sama - demokracja? Już była..... ( i tu wstawiłbym obrazek wywalonego tuskowego jęzora z podpisem: "idę poharatać w gałę") ....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

kemir
O mnie kemir

Z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka