kemir kemir
328
BLOG

Komu służy Platforma?

kemir kemir Polityka Obserwuj notkę 2

 ... z nazwy Obywatelska zreszta, co zakrawa na ponury żart.
Pytanie brzmi: w jakim demokratycznym państwie, na krótko przed wyborami samorządowymi, w ostatnim roku drugiej kadencji sprawowania władzy, partia rządząca w ekspresowym tempie forsuje zmianę w Kodeksie Pracy, otwierającą furtkę do likwidacji wolnych sobót - jednego z głównych postulatów sierpniowych NSZZ "Solidarność", postulatów, za które co niektórzy oddali życie...
Projekt, od początku odrzucany przez Związki zawodowe, opozycję i zdecydowaną większość społeczeństwa, dla niepoznaki ubrany został w płaszczyk rzekomej ochrony wynagrodzenia za pracę w sobotę - co świadczy o obłudzie i braku zwyczajnej odwagi u projektodawców.

W każdym innym demokratycznym kraju, po takiej akcji, rządząca partia mogłaby sobie - w najlepszym razie - "pogratulować" przegranych najbliższych wyborów: klasyczny przykład politycznego seppuku.

Dlaczego w Polsce jest inaczej? Platforma i twarz tego projektu, poseł Szejnfeld, to głupcy? Czy może czują się w swojej roli rządzących tak pewnie, że uważają się za nie do ruszenia?

Wszak ta sama Platforma "obywatelska", wprowadziła haniebne przedłużenie wieku emerytalnego, pro-niewolniczy równoważny czas pracy i daje przyzwolenie na różnego rodzaju umowy śmieciowe.

Komu to służy? Bo - bądźmy poważni i pomińmy platformiany "pijar"- na pewno nie pracującym.

Gdzie instrumenty demokratycznego społeczeństwa: referendum? Szejnfeldy boją się tej instytucji, jak diabeł święconej... OBYWATELSKI Szejnfeld ?...hahahahaha....

Zostawmy to, przyjrzyjmy się beneficjentom projektu.

Pracodawcy:

W Polsce mało jest pracodawców polskich. Jeżeli istnieją, to i tak powiązani są mniej lub bardziej z wielkimi korporacjami i firmami z Zachodu. Typowy pracodawca w Polsce, to zachodnia firma, która swoje zyski wypracowane w Polsce rękami polskiego pracownika, legalnie transferuje do macierzystego kraju. W Polsce pozostawia ochłapy - śmieciowe wynagrodzenia dla taniej, polskiej siły roboczej i groszowe opłaty niewymagającego fiskusa. To te koryto jest tak atrakcyjne dla PO? To jest ta presja? Wątpię.
Może Konfederacja "Lewiatan" Henryki Bochniarz? No nie, bez jaj.

Uknuję niniejszym małą teorię spiskową.
Czy jest normalne, by w suwerennym kraju ministrem finansów został obywatel innego kraju, nie posiadający dowodu tożsamości Państwa, którego był ministrem?
W Polsce, na przykładzie Jana Vincenta Rostowskiego, było to możliwe!
Biorąc pod uwagę, że Rostowski brał udział w posiedzeniu tajemniczej Grupy Bilderberg,  trzeba zadać pytanie – kogo tak naprawdę on reprezentował/reprezentuje?

Zbigniew Brzeziński – były doradca Prezydenta USA Jimmiego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego, w maju 2010 roku, na posiedzeniu Rady Stosunków Zagranicznych powiedział wprost:
„Po raz pierwszy cały świat jest świadomy, że prezydenci i premierzy to marionetk w rękach prawdziwej elity władzy” .
Brzeziński miał na myśli właśnie Grupę Bilderberg.

Daleki jestem od wiązania obłudnego umysłu posła Szejnfelda z tajemniczą Grupą Bilderberg, ale....
Kto tak naprawdę rządzi Polską? Bo na pewno nie PO, Tusk i Premierzyca.
(o strażniku żyrandola nie wspomnę)

kemir
O mnie kemir

Z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka