kemir kemir
334
BLOG

Wesoła Ferajna Wujcia Bronka

kemir kemir Polityka Obserwuj notkę 1

Pan Samochodzik, Zegarmistrz, Słońce Peru, Miro i Grześ - czyli wesoła ferajna wujcia Bronka. 


Życie jest jednak niezrównanym reżyserem. Najlepszy kaberaciarz, żaden Monty Python, Machulski ani Woody Allen nie byłby w stanie wpaść na pomysł takiej grupy klownów.
 
Pan Samochodzik, "co to zawiodła go pamięć", ma za to talenty do jazdy samochodem (prywatnym, napędzanym paliwem za publiczne (nasze) pieniążki. Kubica to przy nim cienias, może najwyżej smród wąchać z rury wydechowej byłego super- szefa MSZ. Nie dalej jednak niż do Chiobelina, bo tam sołtysowa władza miłośnika ośmiorniczek i byczych jąder, spolegliwa nie jest. Tam wielkie Ego sympatycznego rajdowca zamyka sie w Wielkim Pałacu - jak Sauron w Mordorze. 

Zegarmistrz, nie światła i nie purpurowy ze wstydu też ma się dobrze. Dwadzieścia tysiaków to pryszcz w porównaniu orgazmem raczenia się widokiem zegarka - - prezentu od rodziny. 
No i ten widok cudownych autostrad z pędzącym po nich Panem Samochodzikiem, smukła sylwetka Pendolino, za jazdę którym ogoli się kilka tysięcy podróżnych - bezcenne. 

Słońce Peru przywędrowało do Brukseli, gdzie swoją światłością przez chwilę przyćmiło watykańskie persony i budowle. Kiedy już dostatecznie uraczy się cygarami od Fidela i przy flaszce wina wreszcie zacznie myśleć w języku Szekspira, bez wątpienia rozbłyśnie jak super nowa biały karzeł? A po nim już tylko czarna dziura -  doświadczenie już ma. 

Grzesio, po wspólnych z Mirem emocjach z obstawianiem "czarnych" i "czerwonych" (tych chyba nie obstawiali :-)), ma usmiech prawie dookoło głowy - gdyby nie te uszy. Z takim uśmiechem ani chybi Putin zagra z nim w pokera i kurtuazyjnie przegra Krym, ktory wspaniałomyślnie oddamy Ukrainie. A co tam... Obama też wymięknie i wszyscy wyjedziemy na saksy do United States - bez wiz !


Ubaw jednak jest dopiero wtedy, kiedy na antenach TVN i TVP armie jajcarzy, ze śmiertleną powagą próbują mi wmawiać, że wszyscy Oni, kierują się wyłącznie interesem Ojczyzny i moim własnym.
Mam wbić sobie do tępej, lemingowejj główki, że Oni wszyscy tyrają, jak te te biedne żuczki w pocie czoła, w świątki, piątki i niedziele. Dopłacają do swoich świetlanych misji z własnej kieszeni, no może poza Słońcem, ale ten harata w gałę i na isotoniki mieć musi. Na waciki też. No to ma w ojro - od Merkel. 

Nad wszystkim czuwa zaś Wujek Bronek, nieustraszony tropiciel gości, co to wpadli w odmęty szaleństwa - w wolnych chwilach miłośnik sadzenia dębów.  

Rany boskie - co to za kabaret? Za pół roku wybiorą Kopacz najbardziej seksowną kobietą w Polsce? Kto się nie zgodzi, ten wariat? Ustawa o "psychuszkach" już jest.

Hallooo, jestem normalny - naprawdę.

PS. I zgóry piszę, że pani Kopacz mnie nie kręci. 

kemir
O mnie kemir

Z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka