kemir kemir
362
BLOG

Szopka Noworoczna ... :-)

kemir kemir Polityka Obserwuj notkę 2

Pamiętacie szopki noworoczne? Jakoś w bliżej niezrozumiały sposób zniknęły z ekranu telewizorni. Ktoś może wie, dlaczego :-)? Postanowiłem wskrzesić szopkę, według swojej fantazji....

 

 

narrator: Rok się kończy, rok zaczyna. Taki klimat, taka gmina. Leming biega za pisiorem. Tusk wyjechał z pełnym worem. W gminie nowa jest robota, rządzi premier z fotoszopa.

opinia publiczna (chórem): Grunt, że w kranie woda ciepła. Z peło pójdziem aż do piekła. A na razie piekła ni ma. Są w marketach tanie wina... 

premier Kopacz:Jakie wina? Ja chcę zgody! Dosyć kubłów brudnej wody, wylewanych na łby różne... 

narrator: no a kasa za podróżne? Na ten przykład pana Radka? 

premier Kopacz: No ipo co taka gadka? Pytać tych, co tam w Madrycie, zobaczyli co to życie. a ja , jako ta kobieta, obiecuję - będzie meta. Będzie dużo szczęśliwości, zdrowia, kasy i radości. Piechociński poda dane. 

Prezes Kaczyński: Hola! A wybory sfałszowane? 

opinia publiczna (chórem): Grunt, że w kranie woda ciepła. Z peło pójdziem aż do piekła. A na razie piekła ni ma. Są w marketach tanie wina... 

Prezydent Komorowski: Sfalszowane? co za brednie!

narrator:  Nałęcz na to lekko blednie....

Nałęcz: Pan prezydent jest zajęty!

Prezydent Komorowski: A tu jakieś szaleństwa odmęty...

Prezes Kaczyński: Kłamstwo! Nie słuchamy notariusza. Cały PIS na marsz wyrusza. 

narrator: Kopacz z gniewu głośno gdacze.

premier Kopacz:Wy jesteście podpalacze! 

narrator: Spokój. Flagi. Już po marszu.

Włączam taśmę - "więcej farszu dawać mi do ośmiorniczek! No i wina! "

narrator: na to Sowie zrzedła mina. 

restaurator Sowa: Panie Belka, to za mało? Rozum panu odebrało. Tu jest luksus, mikrofony. Może już wróć pan do żony? 

narrator:Wtem Sienkiewicz mówi - dupa. 

Belka:Żona? 

Sienkiewicz: Nie.  Kamieni kupa. A pytanie retoryczne - Polska jest teoretycznie. 

narrator: Co z taśmami? Była jesień. Śledztwo mialo być na wrzesień. Coś to wszystko jest na wspak.,.. 

Sławomir Nowak: A to ja - Tik Tak. Ja niewinny, wyrok dali, żonę wszyscy mi trzepali. Urzędasy ze skarbówki. 

narrator: Znaczy, że Pan rogacz? 

Sławomir Nowak: Ależ skąd, ja jestem bogacz! Autostrady - żyła złota. Są ekrany, nie ma kota. Wszyscy są zadowoleni. Oprócz tych tam... no... jeleni.

narrator:Znaczy się podwykonawców? 

Sławomir Nowak: Tak. I innych takich znawców. 

opinia publiczna (chórem): Grunt, że w kranie woda ciepła. Z peło pójdziem aż do piekła. A na razie piekła ni ma. Są w marketach tanie wina... 

narrator: No i po co Wam to wino?

opinia publiczna (chórem i z aplauzem): Mamy teraz Pendolino!

narrator: Ale drogie... 

Lech Wałęsa:Słuchać tego już nie mogie. Nogie se złamałem, chociaż przez płot nie skakałem. O takie Polskie kiedyś walczyłem.  A z Kaczyńskiem nigdy wódkie nie piłem. 

narrator: Panie Prezydencie. No a Bolek?

Lech Wałęsa: To nie ja. To jakiś... Olek. 

narrator: Wtem na scenie nowa postać, O Boże! Toż to Palikot w pokutnym ubiorze. Pokutna szata Premierzycę muska. A Janusz krzyczy: bo ja kocham Tuska! 

Tusk z Brukseli:Co to za głos anielski? Odwalcie się - ćwiczę swój angielski. 

opinia publiczna (chórem): Grunt, że w kranie woda ciepła. Z peło pójdziem aż do piekła. A na razie piekła ni ma. Są w marketach tanie wina. Tusk w Brukseli to jest król! A prezydent to nie bul...

narrator: Leszek Miller dumnie kroczy

posłanka Senyszyn: jaki on uroczy....i jak kończy...

Leszek Miller: To poskleja się i złączy ... Stary jestem, już demencja.

narrator:Może nawet impotencja...

Fakty TVN: W Sejmie zjada się sałatki. A Kierwiński taki gładki.

Niesiołowski: Obrzydlistwo to jest w gnoju.

narrator: Pośle, ma Pan lustro w swoim domu?

 Koniec roku. Piję wódkę, tańczę śpiewam. Czasem takie myśli miewam, żeby ich wszystkich w prom załadować i na orbitę Jowisza zgrabnie ekspediować.

Wśród asteroid, meteorów i komet, zmieścić Gazetę, Monikę i Onet. Panią Premier, Psiapsiółki i Kingi. Za nimi pięknie fruwają lemingi...

opinia publiczna (chórem): Grunt, że w kranie woda ciepła. Z peło pójdziem aż do piekła. A na razie piekła ni ma. Na orbicie tylko zima...

... co? Wody ni ma? Zimny kran?

PANI KOPACZ - TO JEST BAN !!!!

kemir
O mnie kemir

Z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka